Do muzy

Przyleć do mnie, czarownico miła,

Jako zorza nade mną zapałaj,

Promieniami swoimi obrzucaj.

Nieprzyjazna pobiła mnie siła,

Nie chcę boju, jestem pokonana —

Tak być miało, więc się nie smucę.

Już nie walczę, natchniona pokojem,

Inne w duszy niosąc pragnienie:

Będę w świecie żyła myślą tylko.

Chcę wciąż słuchać pięknej mowy twojej,

A na czole twoje pragnę lśnienie

Poczuć choćby przez jedyną chwilkę.

13 I 1894 r.

(z cyklu Melodie z tomu Dumy i marzenia)