Miniona wiosna

Nadeszła wiosna — hojna, wesoła i miła,

Promienie słała i sypała kwiaty.

Leciała szybko, niby na stu skrzydłach,

W ślad za nią mknęły śpiewające ptaki.

Wszystko ożyło, wszystko rozbrzmiało —

Zielone szumy i wesołe dźwięki!

Wszystko śpiewało, śmiało się, brzęczało —

Tylko ja chora, sama pośród męki.

I tak myślałam — «Wiosna jest dla wszystkich,

Wszystkim przynosi swoje podarunki.

Ja tylko nie mam żadnej z niej korzyści.

A wiosna za nic ma moje frasunki».

Jednak pamięta! Prosto w okno moje

Zajrzały śmiało gałęzie jabłoni.

Zamigotały listeczki zielone,

Wszystko się pławi w białych kwiatów toni.

Wiatr też nadleciał i w chatce maleńkiej

Zaśpiewał piosnkę wiosennej wolności,

Wraz z nim przybyły tu ptasie piosenki,

Miły zagajnik echem swym zagościł.

A dusza moja nigdy nie zapomni

Tego prezentu, który wiosna dała;

Wiosny podobnej nikt już nie przypomni,

Do tej, co pod mym oknem zajaśniała.

1894 r.

(z cyklu Melodie z tomu Dumy i marzenia)