Mojej żonie
Wyrosłaś tak...
Wyrosłaś tak
Jako ta srebrna brzózka,
Co listki wiatr jej muska —
Jak polny mak,
Co czerwoną sukienką
Pośród łanu się pali —
Jak ta jarzębina,
Co pod Bożą Męką1
Cała w krasie korali
Gałązeczki ugina —
Jak ten kwiat jabłoni,
Co w śnieżystej bieli
Różowo się płoni —
Jak dziewanna2 złocista,
Gdy ku słońcu wystrzeli
W królewskiej przyodziewie...
Tak świeża wyrosłaś i jasna, i czysta,
Ale i anieli
Odgadnąć nie mogą,
I sam Pan Bóg nie wie
Dla kogo? Dla kogo?
Patrzę na ciebie...
Patrzę na ciebie, jak w żywy cud,
Jak na różany słońca wschód,
I serce moje pyta,
Czyś ty zrodzona z morskich pian,
Z szumiących słonych wód
Jak Afrodyta3?!
Rodził cię szumny pszeniczny łan
I srebrna fala żyta;
Z zielonych miedz i kłośnych zbóż,
Jak gdyby z toni spienionych mórz
Uroda twa wykwita.
I stoisz, siostra tych polnych róż,
Poranną rosą zmyta
I cała w blasku wschodzących zórz
Jak Afrodyta.
U matusi
U matusi, u starej,
Widziałem cię, dziewczyno,
Jakeś lepiła gliną
W bielonych ścianach szpary.
Choć nie mówię nikomu,
Da Bóg, za rok, dwa lata,
Jak stanie moja chata,
Będziesz lepić w mym domu.
Choćbym nie chciał...
Choćbym nie chciał, kochać muszę,
Serce moje przy dziewusze,
Przy niej wszystkie myśli moje,
Już my dla siebie oboje —
Oddam duszę za jej duszę
I za siwych oczu dwoje.
Oświadczyny
Poszła ze mną za dom do ogródka,
Usiedliśmy na ławce pod ścianą,
Była trwożna i taka cichutka,
Kiedym patrzał w jej twarz ukochaną.
Lipa kwitła przed nami w ogródku
I pachniała drobnem kwieciem złotem...
Gdym za rękę brał ją pomalutku,
Serce we mnie waliło jak młotem.
«Chciałabyś mnie?» — «Myślę, że bym chciała...»
— «Wierz mi, Jadwiś, że nam dobrze będzie».
— «Wierzę, panie...» A lipa słuchała
I słuchały nas kwiatki na grzędzie.
I nie kwiatki, i nie lipa sama,
Całe niebo słuchało nas z góry,
I błękitna rozwarła się brama
I Bóg słuchał, i anielskie chóry.
Przypisy:
1. Boża Męka — przydrożny krzyż z wizerunkiem Chrystusa. [przypis edytorski]
2. dziewanna — roślina o intensywnie żółtych kwiatach. [przypis edytorski]
3. Afrodyfa (mit. gr.) — bogini miłości. [przypis redakcyjny]