Serce mi się wciąż wyrywa

Serce mi się wciąż wyrywa

Do dalekich moich stron,

Do tej ziemi ukochanej

Serce mi się wciąż wyrywa...

U nas teraz na wsi żniwa1,

Złotokłosy pada plon,

Śpiewką żeńców2 dźwięczą łany,

Głos po niebie się rozpływa,

A na kłosach wiatr przygrywa,

Jak na harfie wyzłacanej.

Śpiewką żeńców dźwięczy niwa3,

Na południe bije dzwon,

I przy drodze wierzba siwa

Da gromadzie spracowanej

Cień blaskami przetykany...

— Mnie tu wpośród obcych stron

Śnią się ciągle takie żniwa,

I ta wierzba, i te łany,

I do ziemi ukochanej

Serce mi się wciąż wyrywa...

Przypisy:

1. żniwa — okres zbioru zboża. [przypis edytorski]

2. żeniec — osoba pracująca przy żniwach, żniwiarz. [przypis edytorski]

3. niwa — ziemia uprawna, pole, rola. [przypis edytorski]