Czytanie

No, już na dziś dość biegania!

Niech tu nisko siądzie Hania,

Julcia z lalką wyżej trochę,

Na kolana wezmę Zochę,

Bo Zosieńka jeszcze mała...

No, i będę wam czytała.

O czem chcecie? — Ja chcę bajkę

Jak to kotek palił fajkę!

— A ja chcę o szklanej górze,

Gdzie to rosną złote róże!

— A ja chcę o jędzy babie,

Co ma malowane grabie!

— A to ja chcę o tym smoku,

Co to pękł z jednego boku! —

— Ejże! Co wam przyjdzie z bajki?

Czy to koty palą fajki?

Na cóżby się zdały babie

Jakieś malowane grabie?

Czy kto widział złote róże?

Czy kto był na szklanej górze?

Wszak wam wiedzieć będzie miło,

Co się u nas wydarzyło.

Posłuchajcie...

W bok Kruszwicy

Żył Piast w cudnej okolicy...

Miał synaczka...

— Wiemy! Wiemy!

— No i chcecie?

— Chcemy! chcemy!