Dziadek (Oj ten mały Żuczek...)

Oj ten mały Żuczek

Wielkie nic dobrego,

Warczy, naszczekuje

Na dziadka siwego.

Warczy, naszczekuje,

Ujada od proga,

Kiedy siwy dziadek

Prosi w imię Boga.

Siwy dziadek stary,

Ma lat ze sto może;

Tem się tylko żywi,

Czem go kto wspomoże.

Nie ma on zagrody,

Ani własnej chaty;

Wszystko stracił w ogniu

Przed dawnemi laty.

Tylko ma sukmanę

Na grzbiecie łataną,

I ten kij sękaty,

I torbę parcianą.

Na zmęczonych nogach

Ma trepki lipowe,

I czapkę z barankiem

Na swą siwą głowę.

A w tej siwej głowie

Piosenek bez miary!

— Pójdź-że nam zaśpiewaj,

Mój dziaduniu stary.

My sobie posiedzim

Jak wróbli gromadka,

A ty, Żuczku, wara!

Od siwego dziadka.