Marzenie chłopca

A jak ja urosnę,

Sprzęgnę wołki siwe,

Będę orał, zaorywał

Tę pszeniczną niwę.

A jak ja urosnę,

Wezmę złote ziarno,

Będę siewał wczesną wiosną

Ziemię naszą czarną.

A jak ja urosnę.

Nie poskąpię ręki,

Będę kosił bujną niwę

I śpiewał piosenki.

Oj ty bujna niwo,

Ty pszeniczne pole,

Nie żal tobie pracy naszej,

Ni potu na czole!