Trzewiczki Józia

Zróbże mi trzewiczki,

Mój szewczyku miły,

Żeby moje nóżki

W szkodę nie chodziły.

Zróbże mi trzewiczki

Z łabędziowej skóry,

Żeby moje nóżki

Nie dostały bury.

Nie dostały bury,

Nie chodziły w szkodę,

Żebym miał z trzewiczków

Wszelaką wygodę.

Zróbże mi trzewiczki

Za czerwony złoty,

Żeby nie uciekły

Nóżki od roboty.

Zróbże mi trzewiczki

Choć za trzy talary,

Będę sobie chodził

Z siostrzyczką do pary.

Zróbże mi trzewiczki

Choć za dwa dukaty,

Żeby nóżki moje

Trafiły do chaty.

Do chaty dróżyna

Przez tę zimną rosę,

A w chacie dziecinki

Chodzą zimą bose.

Chciałbym mieć trzewiczki

Ze złota szczerego,

Dałbym z nich na zimę

Buty dla każdego.