V (Dobre słowo, dobrą wieść...)

Dobre słowo, dobrą wieść,

Radabym wam, bracia, nieść,

Jak skowronek ponad pole

Wzlatać, śpiewać lepszą dolę,

Lepszą dolę, jasne dnie...

Lecz mam w oku łzę.

U tych znanych stojąc bram,

Pozdrowienie daję wam!

Pieśń nadziei, uśmiech błogi

Nieśćbym rada w wasze progi,

Wzbudzić w sercach bratni dźwięk...

Lecz mam w piersiach jęk.

Na dzień jeden i na noc,

Miećbym chciała cudu moc.

Zimne duchy zapłomienić,

Żywych porwać, słabych zmienić,

Posiew jutra siać wśród pól...

Lecz mam w duszy ból.

Ach, niejeden bo już rok,

Zamiast słońca dał nam mrok,

I niejedna pieśń nadziei

Zmilkła, zgłuchła wśród zawiei,

Wśród zawiei srogich burz

Zmilkły pieśni zórz!