Wiatr

— Czego ty jęczysz, ty bujny wietrze

I czego tak zawodzisz?

Czemu nie siedzisz w chateczce swojej,

Tylko po polu chodzisz?

— Oj! tego jęczę, tego zawodzę,

Moje ty drogie dziecię,

Że nie mam chatki, rodzonej chatki

I tułam się po świecie.