Róża, lasy i świat

Nie czas żałować róży, kiedy płoną lasy —

Nie czas lasów żałować, kiedy płonie świat,

Gdy obszar ziemski jedną staje się Saharą...

Nie czas żałować świata, gdy wznowił się chaos,

Gdy dnia i godziny nikt nie wie,

Kiedy Bóg, kulą ziemską w pierś trafiony, padł

I powstał jak lew w swym gniewie! —

Gdy noc każda najgłębszą czerni się żałobą...

— — — — — — — — — — — —

Jednak żałuję róży i płaczę nad sobą...