Pokój z widokiem

Stanęli pod akacją

wplecioną niepewnie

w skwer tuż obok

alei różanych badyli,

które, jak wszystko tutaj,

i wszystkiemu wbrew,

próbują przeżyć jakoś tę zimę.

Ona prosi o coś,

on jej uparcie odmawia,

gestykulują mocno.

Potem on szuka czegoś,

jak się okazuje — zapałek.

Ona kupuje w kiosku

chusteczki higieniczne.

Zdaje się, i ich skuła ta zima.

A jednak przyjeżdża tramwaj

i mimo wszystko

zabierają się razem.