abstynencja

więc jeśli złapałeś silny wiatr w żagle,

to już nie przelewki. wiesz rozumiesz — te

zbyt szybkie piłki bywają zabójcze.

z dwóch ewentualności, chcąc pożyć dłużej,

wybiera się nudną.

inaczej wartościować nie sposób.

oczywiście zrobisz to po swojemu, na cienkiej

granicy farta, lekceważąc wciąż nasilające się

objawy. wypracujesz żelazne alibi na czas

planowanej puenty doskonałej.

jedyne, co ci grozi, to śmierć z odstawienia.