naruszenie, wiersz wtórny

gazety donoszą — bartek istnieje, sylwia

nie istnieje. myślę o obojgu bez względu

na słowa, przeglądając nekrologi na pchlim

targu w jakimś obcym mieście.

element przetargowy pozostał zawieszony

w próżni, zawieszony jak wyrok śmierci.

dziś znów brakuje odwagi, aby go wykonać.

postawić na słabszych.

raz jeszcze można zawierzyć gazetom. ich

intencje, jeśli już nie metody, są czyste,

powszechnie akceptowane. naruszenie odbywa

się gdzie indziej, chociaż coraz bliżej.