Akslop1

Akslop, może to jakieś duńskie miasto

jestem tu przejazdem, co prawda na

nieco dłużej, bo ministrowie rolnictwa

usiedli na bańkach z mlekiem i zatarasowali

wszystkie szosy, zdążono mnie trochę rozwałkować

lokalnymi osobliwościami, jak Diwron

czy Cziweżór. kochałem tutejsze dziewczyny,

policja parę razy pogoniła mnie po

chodnikach, mieszkańcy są bardzo serdeczni,

namawiają, żebym został na dłużej, obiecuję

wam, gdziekolwiek się znajdę, zawsze pamiętać będę

Akslop.

Przypisy:

1. Asklop — słowo „Polska” zapisane od tyłu. [przypis edytorski]