Miasteczko Blizno

MIASTECZKO BLIZNO w ziemi jeszcze żywej już

przedśmiertnie znieczulone ukłuciami ulic

w którym chmury są dymem pachną spalonym deszczem

miasteczko tak potrzebne po to aby z niego

wyemigrować w inne wewnętrzne miasto wiersza

chociaż tam nie ma jeszcze mojego domu tylko

rusztowania: korony belki w oku wiatru

pługi krojące powietrze siewcy burzy

słowem czas już miasteczko abyś schowało swoje

ostrza to czym mnie kroisz czym zasiewasz

blizno we mnie zarazem i bruzdo w stalowej

ziemi mojego nieistnienia usłuchaj

+++

ziemia

wyda plon

zdradzi

tylko powietrze wypełnia

swój obowiązek

puste ziarna

wiersz