Wiersz winien

WIERSZ WINIEN wiedzieć do jakiego głosu

zwracam go nawet bardziej niż o tym co zwracam

w kopercie nocy jaki dług nakazuje

lampie stawiać kompanię honorową światła

u okien u bram powiek dopilnować niech

wejdzie co czeka na moich granicach

wiersz to powtórzę gdy już pada musi

wiedzieć nie tyle co go przygniata ile

że pada w odpowiedzi i na jakie pytanie

więc trzeba mu powiedzieć odejdź ode mnie wierszu

lecz idź do niej bo przecież w jej imieniu szukałeś

samogłosek znajdując tam milczenie syk piasku

+++

posłuchajcie i wy dla których jestem milczeniem

tak niespodziewanie wyrasta ono na ustach

i na początku zdaje się równie naturalne

jak słowa które chce obiecać moja cisza

a przecież wiecie że cisza nie może obiecać

posłuchajcie i wy których nie widzą oczy

tego pustego pokoju gdzie lampa zamiast oświetlać

jedynie się zasłania tarczą blasku

jak gdyby chcąc przypomnieć że też jest osobno

wy wszyscy którzy macie zwyczaj bycia gdzie indziej

na przykład w gwarnych miejscach gdzie drzwi skrzypią

albo sami zamknięci w świetlistych ścianach świtu

z twarzą zbyt przezroczystą by przyjąć na nią spojrzenie

posłuchajcie i wy którzy odpowiadacie

takim samym milczeniem pozwólcie zrozumieć

jak brzmi pytanie do tej odpowiedzi