Dwa wiersze dla Młodego
Rower
Popatrz, to drzewo a to słup
to liście i gałęzie a to druty
i powtórz po mnie, zapamiętaj
bo już ciemnieje świat
Tu biegnie pies a tu samochód
tu szosa a tu jeszcze dróżka wydeptana
z okien nas coraz bledziej widać
bo już ciemnieje świat
A oni jadą na rowerze
ojciec i syn przed nim w koszyku
wskazuje palcem każde słowo
i palcem sprawdza świat
Ktoś ich popędza
nikt nie popędza
wciąż jeszcze widać
mało co widać
bo już ciemnieje świat
To życie, które śpi
To życie, które śpi przede mną
trzymając w ręku (we śnie)
jakiś przypadkowy przedmiot,
przedmiot snu, który mu dałem
na uspokojenie (w ciągu) dnia,
czy do zabawy (wszystko jedno
co), żeby mi dało spokój —
to małe życie tak łomocze
całą krwią i wypiera mnie
na zewnątrz, wyjmując sobie
ze mnie taki biały szept,
bielutki, jak gdybym miał
pokochać własną nieobecność;