Okruchy

Czy to rodzina, ten kruchy nieśmiertelnik

skruszony ręką dziecka. Czy to mój głos.

Ile lat stoi na stole okryty kurzem,

ile mu nie potrzeba wody? Trzeba by

jakoś umrzeć, ale się boi

zostawić ranę nieobecności

chociaż oswaja ją od lat.