Z sankami w grobie

Śmiesznie tak sobie wmawiać,

że przerzuca się gazety

dla zabicia czasu,

że patrzy się na płomyk zapałki

w zamyśleniu

a w nim jak w pudełku ze zwichrowanej sklejki

może kryć się na przykład roszczenie,

z którym występuje przeszłość

i ściąga z szyi skórę.

— Miał zdrowe płuca, gdyby palił,

cóż, tego... żar podczas zaciągania się dymem

topiłby śnieg wokół was,

o jego drapiące dzieciństwo.