Chłopczyk ukarany

Piął się chłopczyk na drzewo, co nad rzeką stało,

Bo cudzych paniczowi gruszek się zachciało.

Ale na takich sprawkach każdy źle wychodzi:

Cudza własność jest świętą, tknąć się jej nie godzi.

I nasz chłopczyk to poznał, ale już po szkodzie.

Spadł, i gruszek nie dostał, i skąpał się w wodzie.