Dzieci i paw

DZIECI

Jakież ty masz pawiu piękności od Boga:

Jaki ogon pyszny, jaka szyja droga,

Złoto ze szmaragdy w piersiach się odbija,

O! to coś cudnego taka śliczna szyja.

Kiedyś taki piękny, głos twój cuda sprawi:

On ciebie zapewne w całym świecie wsławi.

Co to tam być musi wdzięku i słodyczy! —

DZIECI

Daj pokój, już dosyć, dosyć tej pięknoty:

To nie jest śpiew ptaka, o! tak wrzeszczą koty.

Do tych pięknych piórek ten głos nie przystoi.

PAW

Bądźcie sprawiedliwi; wszak, panowie moi,

U nas tak, jak u was podział nie jednaki:

Jedne są uczone, drugie piękne ptaki,

Te głosem celują, te wdzięczną postawą:

Trudno wszystkim jednaką okrywać się sławą.

Miejcież wzgląd panicze i wyrozumienie,

Jeźli wam się moje nie podoba pienie.