Helenka

Helenka rozkoszne dziecię.

Wesoło pędziła życie.

Zabawa z zabawy, uciecha z uciechy:

Same skoki, żarty, śmiechy.

Nikt się na Helcię nie gniewa,

Każdy myśl Helci zgadywa;

Helcia jak w niebie szczęśliwa.

Nadeszła kolej niedoli.

Helenka mimo swej woli,

Obraża tatkę nieboga,

W serduszku powstaje trwoga.

Na czole widać już zmianę

Łezki, jej dotąd nieznane,

Po licach płyną;

Już po twem szczęściu dziecino!

Lecz znowu błyśnie pogoda,

Bóg siły Helence doda,

Będzie tak dobra! tak miła:

Będzie rodziców cieszyła.

Ale pomnij, że człowieka

Wiele cierpień w życiu czeka.

Złe tu z dobrem przeplatane,

Znoś wszystko dziecię kochane!