Lew i owieczka

«Broń się owco, lub zginiesz!» rzekł lew niespodzianie.

«Jażbym się miała bronić, najjaśniejszy panie?

Mnie łaskawa natura oręża nie dała,

Pokora i niewinność, to moja broń cała.»

«O niewinność nie pytam, pokory nie cenię.

Broń się, albo krwi twojej popłyną strumienie.»

«Czyń co chcesz, gdy niewinnej cnota nie zasłoni.

Ja znosić tylko umiem; innej nie mam broni.»

«Podoba mi się twoja skromność i odwaga,

Jej potęga nad samą dzikością przemaga,

Jesteś wolna, żyć będziesz, jest to tylko próba.

Nigdy ja nie myślałem pastwić się nad tobą:

Bo kto gnębi niewinność, bohater niewielki,

On w sercu krwi szlachetnej nie ma i kropelki.»