Staruszek przy pracy

Śnieg zasypał ulicę, a człowiek ubogi

Zmiatał go z drogi:

A był to człowiek obarczony wiekiem,

Przechodzień się litując nad biednym człowiekiem,

„Żal mi cię, rzecze, to praca niemała.”

STARUSZEK

Ręka Boska ją zesłała.

Na to nas Pan Bóg stworzył, byśmy pracowali.

I zmiatał sobie śnieg dalej.