Wychowanek

Piesku! piesku! masz ty pana?

— Nie mam dziecino kochana. —

To chodź z nami, sieroteczko!

Mieć będziesz miękkie łóżeczko,

Jeść ci i pić chętnie damy;

A nawet poproszę mamy,

Da ci wstążeczkę na szyję:

Nikt cię u nas nie wybije. —

Poszedł piesek i był długo

Wiernym sługą.

A jak ktoś dzieciom chciał zabierać cacka,

Wpadł znienacka,

Narobił hałasu.

Tak, że skraść nie było czasu;

A więc cacka ocalały.

Patrz! jak wdzięcznym być umie nawet piesek mały.