Żebrak i kamień
Utknął żebrak na kamieniu,
Zabolało go trochę,
Więc w niebacznem uniesienieniu
Nuż wynurzać myśli płoche:
„Na co ten kamień wśród drogi?
Próżna przechodniom zawada.”
Wtem pies ogromny wypada,
On podniósł kamień, pies w nogi.
Często, gdy kogo małe nieszczęście spotyka,
Większego przeto unika.