Niech nikt nad grobem mi nie płacze1

1. Niech nikt nad grobem mi nie płacze,

krom2 jednej mojej żony,

za nic mi wasze łzy sobacze3

i żal ten wasz zmyślony.

2. Niech dzwon nad trumną mi nie kracze,

ni śpiewy wrzeszczą czyje;

niech deszcz na pogrzeb mój zapłacze

i wicher niech zawyje.

3. Niech kto chce grudę ziemi ciśnie,

aż kopiec mnie przywali.

Nad kurhan słońce niechaj błyśnie

i zeschłą glinę pali.

4. A kiedyś może, kiedyś jeszcze

gdy mi się sprzykrzy leżeć,

rozburzę dom ten, gdzie się mieszczę,

I w słońce pocznę bieżeć.

5. Gdy mnie ujrzycie, takim lotem,

że postać mam już jasną,

to zawołajcie mnie z powrotem

tą mową moją własną.

6. Bym ją posłyszał, tam do góry,

gdy gwiazdą będę mijał —

podejmę może po raz wtóry

ten trud, co mnie zabijał.

Przypisy:

1. Niech nikt nad grobem mi nie płacze — wiersz pisany również do Leona Stępowskiego [przyjaciela Wyspiańskiego, aktora krakowskiego — red. WL.], ogłoszony przez tegoż w „Nowej Reformie” (1903). [Innym utworem pisanym do Stępowskiego jest Wierszyk wakacyjny — red. WL.] [przypis redakcyjny]

2. krom (starop.) — oprócz. [przypis edytorski]

3. sobacze — tu: psie, właściwe dla psa. [przypis edytorski]