bieg

Ach, wykrwawić się — do Słońca!

kiedy już pobiegniesz tak daleko wypijesz

morze wódki i wyrzygasz morze rzygów

sorry tu nie ma z mojej strony odpowiedzi

jest za to małe pytanie dlaczego

ja mam to widzieć finansować zgadzać się

że to ważne dla kogoś innego niż ty

mówisz to jak dobór krewniaczy będzie

z tego sztuka zyska na tym społeczeństwo

społeczeństwo narkomanów i mistyków

wolę już religię niż rzeczywiste opium dlatego

oświecenie choć przekształca się w swoją własną

antytezę musi odnaleźć inną prawdę niż

bojaźń moc trwoga i różnica sorry

gdybyś się nie zatrzymał i przeżył to

pozdrów ode mnie tego innego

niż człowiek