Joie de vivre12

pieśń ku pokrzepieniu serc

Wszystko dziś biada: «lepiej wcale nie żyć»

I pesymizmu słychać zewsząd jęk:

A jednak, państwo, zechciejcie mi wierzyć,

Życie jest piękne, życie ma swój wdzięk;

Umieć je cenić, to pierwsza zaleta,

Nie żądać więcej, niż nam może dać:

Wówczas, braciszku, jak mówi poeta,

Garściami rozkosz zewsząd będziesz brać!

Choć wszystko wezmą ci losy przeciwne,

Pociechę pewną zesłał dobry Bóg:

To — że tak powiem — szczęście negatywne,

Tego nie wydrze ci najsroższy wróg;

Gdyś tego szczęścia przeniknął sekreta,

Pogodny idziesz wśród gromów i burz,

Gdzie nogą stąpisz — jak mówi poeta —

Wszędzie ci życie kwitnie wieńcem z róż!

Wszędzie radości znajdziesz nowe źródło

I do rozpuku śmiejesz się raz w raz;

Patrzysz, jak grzebią jakieś stare pudło,

Pomyślisz sobie: na mnie jeszcze czas!

Przystaniesz sobie za trumienką z boku,

Posłuchasz śpiewu i żałobnych mów,

Dziewczątko małe uszczypniesz gdzieś w tłoku,

Już się od dawna tak nie czułeś... zdrów.

Wyjdziesz na miasto dla użycia ruchu,

Z daleka widzisz jakieś twarze dwie:

To Rydel komuś wierci dziurę w brzuchu,

Pomyślisz sobie: dobrze, że nie mnie!

Niedługo szukasz za nową podnietą —

Na «Warszawskiego» do kawiarni idź:

Przeczytasz sobie Hösicka felieton,

No i sam powiedz: czy nie warto żyć?

W zimowy wieczór spieszysz do teatru,

W fotelik miękki rozkosznie się wtul:

Ciepło, zacisznie, ni śniegu, ni wiatru,

Tragedii sobie wysłuchasz jak król!

Z piątego aktu prosto na kolację,

W gazetce znowu jest nowinek dość:

Tu masz bankructwo, tam znów licytację,

Z trzeciego piętra zleciał jakiś gość!

Tak sobie chodzisz wesoły jak ptaszek,

Radosną wszędzie życia widzisz twarz;

Wreszcie znużony i syt już igraszek

Wracasz do domu: własny kluczyk masz;

Słychać szmer jakiś: zaglądasz przez szparkę:

I jak tu człowiek się nie cieszyć ma — ?

Tam ktoś... ten... tego... właśnie twą kucharkę.

Pomyślisz sobie: dobrze, że nie ja!

Śmiejesz się błogo przed zamknięciem powiek

I dziękczynienia czynisz korny gest —

Byle chciał tylko, znajdzie szczęście człowiek,

Nie ma co mówić: dobrze jest, jak jest!

Więc choć świat biada: «lepiej wcale nie żyć»

I pesymizmu słychać zewsząd jęk,

Najmilsi bracia, zechciejcie mi wierzyć,

Życie jest piękne, życie ma swój wdzięk!!

Przypisy:

1. Joie de vivre (fr.) — radość życia. [przypis edytorski]

2. Joie de vivre — pod tytułem w wydaniu źródłowym podano melodię w zapisie nutowym. [przypis edytorski]