Piosenka w stylu klasycznym12

Gdy twej miłości kwiat już zwiądł,

Nim w kraj daleki pójdę stąd,

O mój aniele,

W rozstania smutnej chwili tej

Wysłuchać mojej prośby chciej:

To tak niewiele!

Sentymentalnych zaklęć słów

Nie lękaj się usłyszeć znów,

Ani rozpaczy,

Nie będę budził dawnych mar:

Wszak musiał prysnąć szczęścia czar

Tak, lub inaczej..

Na wieki pomnieć będę ten

O twej miłości cudny sen,

Upojeń tyle,

Lecz nim me serce strącisz w grrrrrrrób —

Ach, pozwól zostać u twych stóp

Jeszcze choć chwilę!

Nim pójdę cicho i bez skarg,

Scałować pozwól z twoich warg

Ten wdzięk dziewczęcy —

Niech twoich ust niestarty ślad

Na ustach mych uniosę w świat,

Nie pragnę więcej...

W twych sukniach pozwól twarz mi skryć

I choć przez chwilę jeszcze żyć

Szczęścia wspomnieniem,

Gdy pieszczot mych palący szał

Twych zmysłów szukał, aż się stał —

Wspólnym westchnieniem...

Twą głowę pochyl na mą skroń

I włosów twych drażniąca woń

Niech mnie upoi:

Po raz ostatni jeszcze niech

Usłyszę spazmatyczny śmiech

Rozkoszy twojej...

Wysłuchaj zatem prośby mej,

Wszak trudno chyba żądać mniej,

Bardziej nieśmiało,

Niech dawnych wzruszeń słodka moc

Odżyje choć na jedną noc,

Wszak to tak mało...

Przypisy:

1. Piosenka w stylu klasycznym — z zachowaniem uświęconej terminologii (przypis autora). [przypis autorski]

2. Piosenka w stylu klasycznym — pod tytułem w wydaniu źródłowym podano melodię w zapisie nutowym. Tadeusz Boy-Żeleński pisze: Melodie zamieszczone w tym zbiorku zaczerpnięte są bądź z naszych popularnych, bądź też z paryskich motywów. [przypis edytorski]