Madonna Dolorosa

„...żelazny posąg z kolcami do wewnątrz, w którym zamykano przestępcę”...

Coś w mem sercu dziko pęka —

w dzwon uderza ciemna Groza —

i kolczata dusi ręka —

to Madonna Dolorosa.

W snów mistycznych mym ogrodzie

drga konwulsyą Lilia — Roza,

zamrożona lśni mimoza,

a w piekielnym tortur chłodzie

każdą żyłkę w niej przebodzie

Pani królestw — Dolorosa.

Idzie święta w aureoli

z dzieciątkiem na ręku zmarłem —

źrenice puste rozwarłem,

czując, że nic już nie boli.