Przygrywka (Dumki moje...)

(Думи мої, думи мої...)

Dumki1 moje, źle mnie z wami,

Źle mnie z moim szałem,

Po co ja was z literami

Na karcie spisałem?

Lepiej by was gdzieś przez pola

Zmiotła wiatru siła;

Lepiej by was licha dola

W kolebce zdusiła.

Na żart, na pośmiewisko chyba żyć wam dano;

Polewano was łzami — czemu nie zalano?

Czemu nie zatopiono gdzieś na morskiej fali?

Ludzie by mnie przynajmniej o ból nie pytali,

Dlaczego ja przeklinam mą dolę surową.

«Ot, nie ma czego robić» — mówią, trzęsąc głową.

Dumki, moje wy kwiatki, och, moje wy dziatki,

Za co was pokochałem miłowaniem matki?

Czy płacze nad wami choć jeden człek czuły,

Jak płakałem, gdyście się z piersi mojej snuły?

Może odgłos wasz zawieje

Do duszy dziewczęcej,

Czarne oczka łzami zleje —

Nic już nie chcę więcej;

Jedna łezka pod rzęsami,

Już panem zostałem...

Dumki moje, źle mnie z wami

Źle mnie z moim szałem.

. . . . . . . . . . . . . . . . .

Moje kwiatki, moje dziatki,

Moje wy nadzieje!

Hodowałem sercem matki,

Gdzie ja was podzieję?

. . . . . . . . . . . . . . . . .

Tam w dalekim czeka świecie

Przyjęcie łaskawe,

Szczerą prawdę tam znajdziecie,

A może i sławę.

Ukraino, moja matko,

Gdy ten rój przyleci,

Opiekuj się ich gromadką

Jako własnych dzieci!

Przypisy:

1. dumka — ludowa pieśń ukraińska w formie ballady. [przypis edytorski]