Jak się pościelesz, tak się wyśpisz
Wedle1 krzyżyka, szukając intraty2,
A pełniąc święcie obyczaj żebraczy,
Siedział dziad-wąsal, w medale bogaty,
Beznogi, drżący — Pan Bóg wiedzieć raczy,
Jak już mu dusza trzymała się w ciele!
Jednak się modlił „za siostry, za bracię”,
Dostawał różnie, to mało, to wiele,
Brał grosz i chował, by iskrę w popiele:
„Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”
Długo tak żebrał — aż, starość nie radość,
Ciężka choroba dziadula przygniotła; —
Więc myśli sobie: „Pożyło się zadość3,
Śmierć za plecami — a na niebie miotła4,
To wojnę znaczy — i umierać pora!
Ciężki miecz, dziadu, już dzisiaj nie dla cię;
Dawniej młynkował jak przetak znachora,
Dziś — mówią: próżniak! i fora ze dwora!
Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”
„Ot śmierć na nosie — i bieda na karku:
Kto mnie pochowa?... ba! gdyby wiedzieli,
Że dziadek ciepły, że zebrał po ziarnku,
To by na dziadka patrzali weselej!
Lecz taka przyjaźń — to śmiech i ohyda:
Wielkie mi święto, że za grosz kochacie!
Nie... dziad waszmościom swych groszy nie wyda,
A taką łaskę znajdzie i u Żyda...
Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”
Tak, wedle krzyża, cierpieniem znękany,
Leżał i gwarzył i tulił się w szmaty;
A tu po drodze przejeżdżają pany,
Bogate kupcy, pobożne prałaty.
Dziad o przytułek modli się k’nim żwawo;
Lecz każdy w ciężkiej czuł się tarapacie5:
Xiądz ma z prebendą6, pan kłopot ze Sprawą,
Kupiec z towarem — Dziad zaśmiał się łzawo:
„Jak się pościelesz, lak wyśpisz, kamracie!”
Tędy, wóz drewek przedawszy na rynku,
Wracał i Kiryk w sukmanie podartej:
— „Wy chorzy, dziadku?” — „A chory, mój synku!
Uczę się umrzeć... No, śmierć to mnie żarty;
Lecz strach pomyśleć, jak stare kościska
Psy ogryzają... jak szarpią po szmacie...”
— „At, bredzisz, ojcze! toż sioło z pobliska,
My nie poganie; wszak mówią ludziska... ”
— „Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”
„Każdy to mówi, a ręce umywa!
(Ozwał się żebrak); co powiesz mi na to?”
— „Choć moja dola ciężka, frasobliwa,
Ale ja z Wami podzielę się chatą.
Umrzesz — to w lesie są jodły i dęby;
A pozdrowiejesz — nim sił przydybacie,
Łyżki Wam przecię nie ujmę od gęby”.
Dziad na wóz siada i cedzi przez zęby:
„Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”
Kiryk wziął dziada, umieścił w chałupie,
Chlebem i duszą ze starym się dzieli;
Ale dziad widział, że na próżno tupie,
Więc rzekł do niego z śmiertelnej pościeli:
„Ty sam biedota, przygarnąłeś nędzę...
Pan Bóg mnie z Nieba nawiedził w twej chacie...
Stamtąd ja modłą twe biedy odpędzę...
A tu... weź spadek w tej starej siermiędze...
Jak się pościelesz... tak wyśpisz... kamra... cie...”
To mówiąc skonał — taka wola Boska,
Kręć się czy nie kręć, a zachody płonne.
Nasz Kiryk trumną, to dołem się troska;
Półkorca owsa zaniósł na podzwonne,
„A resztę (mówił) pod jesień domierzym”.
Trafiła prośba w uszeczko prałacie,
I posłał klechę z kropidłem, psałterzem,
Piękny był pogrzeb z łacińskim pacierzem:
„Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”
A łachman świty7 wisi na parkanie,
A Kiryk poszedł odpocząć po trudzie;
Gdy stary żebrak we śnie przed nim stanie:
„Dałem ci spadek — lecz dajże marudzie!
Dziad na swój pogrzeb miał trzosik sowity:
Grosze, złotówki pozbijał w dukacie,
A dukat został pod łatą u świty.
Weź grosz ten śmiało — on krwią nie omyty.
„Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”
Kiryk się ocknął — i szepcąc pacierze
Zdjął świtę z płotu, skrył ją należycie;
A kiedy łaty poprzezierał szczerze,
Pięć kop8 czerwieńców9 znalazło się w świecie.
I dzisiaj, słyszę, gospodarz nie lada —
A dobrzy ludzie gadają po świacie10,
Że się znachorstwa nauczył od dziada;
Lecz on im na to po prostu powiada:
„Jak się pościelesz, tak wyśpisz, kamracie!”
Przypisy:
1. wedle (daw.) — obok. [przypis edytorski]
2. intrata (daw.) — dochód. [przypis edytorski]
3. zadość — dosyć. [przypis edytorski]
4. na niebie miotła — kometa. [przypis edytorski]
5. w ciężkiej czuł się tarapacie — dziś popr.: w ciężkich czuł się tarapatach. [przypis edytorski]
6. prebenda — część wynagrodzenia duchownego za sprawowane obowiązki. [przypis edytorski]
7. świta — tu: ubranie wierzchnie. [przypis edytorski]
8. kopa (daw.) — 60 sztuk. [przypis edytorski]
9. czerwieniec — czerwony złoty, złota moneta obiegowa. [przypis edytorski]
10. po świacie — dziś popr.: po świcie. [przypis edytorski]