Piękna jak jagoda
Piękna jak jagoda
Krakowianka młoda
Wyszła na podwórze,
Patrzy na Podgórze1.
Na Podgórzu stoją,
Powrócić się boją
Krakowiacy śmiali,
Co bili Moskali.
Krakowianka hoża
Patrzy do Podgórza;
Łzami oko zlewa
I tak sobie śpiewa:
Mój Boże kochany,
Gdyby nie te pany,
Jakżeby nam było
Żyć na świecie miło,
Gdy dwóch braci kmieci,
Mój kochanek2 trzeci,
Poszli w krwawe boje,
Stąd żałości moje.
Ja i moje dziewki3
Szyły chorągiewki,
Ostrzyłyśmy piki4,
Poiły koniki.
Szarpieśmy5 skubały
I od pań zbierały
Bandaże na rany,
Mój Boże kochany!
Dziś nad braci grobem
Kruk wykrzywia dziobem,
A kochanek Zosi
Obcych o chleb prosi.
Przypisy:
1. Podgórze — dzielnica Krakowa; w latach 1784-1915 samodzielne, wolne, królewskie miasto. [przypis edytorski]
2. kochanek — tu: ukochany. [przypis edytorski]
3. dziewka — tu: służąca. [przypis edytorski]
4. pika — daw. broń drzewcowa, używana przez piechotę; bardzo długa (do 6 m). [przypis edytorski]
5. szarpie (daw.) — daw. materiał na opatrunki, tworzony z nitek wyrywanych z płótna; szapieśmy skubały — skubałyśmy płótno na szarpie. [przypis edytorski]