Amazonki

W internacie rytuał obcinania paznokci,

roztocza maja ucztę, kiedy dziewczynom

z filologii łuszczy się po solarium naskórek.

W kabinie prysznicowej rozkleiła się podpaska,

bordowa stróżka1 płynie po płytkach jak Orinoko.

W nocy pora polowań, deszcze niespokojne,

w tropikach giną koledzy z politechniki.

Przypisy:

1. stróżka — tak w oryginale; powinna być „strużka”, ale fragment w tym brzmieniu stał się mottem wiersza Jakuba Głuszaka z tomiku Moje przesłanie do pokolenia współczesnych trzydziestolatków, więc zdecydowaliśmy się pozostawić tu wersję oryginalną. [przypis edytorski]