Forget-me-not

Cmentarz w Wootton Bridge z nowego wieku,

groby jak klocki lego rozsypane na murawie.

W środku kamiennej układanki stare drzewo

idealne na huśtawkę albo domek w gałęziach,

cisza w konarach ma moc odwracania czasu.

Siedzę na ławce dedykowanej Ukochanej Ann,

tłumaczę inskrypcję jak list z innego świata,

plamy żywicy dotykają mnie w późnym słońcu

indygowa ręka kołysze zmierzch, pęka kora?