Modlitwa polskiego dziewczęcia

Wiem ja, bo mi o tym

Mama powiadała:

Żem dziecię tej ziemi,

Żem jest Polka mała.

I wiem, jak mi Polska

Jest droga i miła,

Bom się w polskiej mowie

Pacierza uczyła.

Bo mię polskie niwy

Chlebem swym karmiły;

Bo mię polskiej pieśni

Skowronki uczyły.

Bo mię tam na niebie

Strzeże Matka Boska,

Ta polska królowa,

Nasza Częstochowska.

Bo przy Bożym tronie

Polscy święci stoją

I co dzień się modlą

Za Ojczyznę moją.

Więc i ten paciorek

Polskiego dziewczęcia

Przyjm, o wielki Boże,

W ojcowskie objęcia!

Bo on się z mej duszy

Wyrywa jak łkanie:

„Ojczyznę kochaną

Racz nam wrócić Panie!”1

Przypisy:

1. Ojczyznę kochaną racz nam wrócić Panie! — przekręcony nieco wers refrenu pieśni religijnej „Boże, coś Polskę”. Pierwowzór tekstu, autorstwa Alojzego Felińskiego, powstały w 1816 r. na cześć Aleksandra I, cara Rosji i króla Królestwa Polskiego w jednej osobie, był wzorowany na hymnie ang. God save the King i zawierał słowa: „Naszego króla zachowaj nam Panie!”. Pieśń szybko przekształciła się z hołdowniczej w buntowniczą dzięki zmianie słów na: „Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie”. W 1862 r. zakazano jej wykonywania w zaborze ros., później stała się pieśnią powstania styczniowego (nazywano ją Marsylianką 1863 roku). W 1918 r. konkurowała z Mazurkiem Dąbrowskiego do tytułu hymnu Polski, przy czym wers w refrenie zmieniono na: „Ojczyznę wolną pobłogosław, Panie”. [przypis edytorski]