Przedwiośnie

Na dworze niby lato, niby jeszcze zima,

Jeszcze świat, jeszcze serce jak gdyby pod pleśnią —

Jeszcze się pierś wiośnianém uczuciem nie wzdyma,

Ptak się jeszcze swobodną nie rozhulał pieśnią.

Pora wiośnie i dawno! a skądże to dziwo,

Że tak źle się rozwija i pączek, i trawa?

Leniwo biją pulsa, pieśń płynie leniwo,

Jest wiosna, ale czegoś wiośnie nie dostawa1.

I rzekł mi siwy starzec: «O, wiosna już bliska,

Znam to, bo kopę wiosen miałem przed oczyma,

Lecz jeszcze widzisz aspan: mgła zimowa ściska,

Póki grzmotu nie będzie, to i wiosny nié ma».

Ja kochanek spokoju trwożę się i blednę,

Kiedy burza zawyje, kiedy grzmot zatrzaska,

Rozedrą się w źrzenicach moje oczy biédne,

Gdy w chmurze błyskawiczna zamży2 się przepaska! —

Mnież się modlić o grzmoty?? a jednakże łono

Tak spragnione odetchnąć w wiośnianéj naturze.

O jeżeli wam zimę zakończyć sądzono —

Pośpieszcie czarne chmury i ogniste burze!

1 kwietnia 1851

Przypisy:

1. nie dostawa (daw.) — brakuje. [przypis edytorski]

2. zamżyć — zamajaczyć; ukazać się niewyraźnie. [przypis edytorski]