modlitwa z pielgrzymki anno domini 1990
powołał mnie pan, dwunastoletniego,
na pielgrzymkę do domu ojca
świętego.
i powołał pan ojca mojego i matkę,
dając im ostatnią szansę.
i powołał pan wierny
autokar na świadka.
gościłem przez chwilę
w wiecznym mieście
ojca rozbity pod namiotem.
stąpałem po świętym półwyspie
niczym pielgrzym
w jednym tylko bucie.
i biegałem po zielonej murawie
niczym piłkarz
w jednym korkotrampku.
nocą klękałem przed obliczem ojca
aby przyjąć
audiencję z ostatniego rzędu.
za dnia klękałem przed frunącą z nieba
futbolówką, aby ją przyjąć
na serce.
i modliłem się w duchu do pana,
by podarował mi choć jedną
mistrzowską relikwię
ze swojego królestwa.
i ofiarowałem ciao1
wszystkim pozostałym
napotkanym na swej drodze
pielgrzymom.
Przypisy:
1. ciao (wł.)— cześć. [przypis edytorski]