Świętokradztwo

Pomimo twojej wiedzy ominęłam błyszczące posążki,

obwieszone sznurami muszel i błyszczących tygrysich zębów,

dalej minęłam bożków z polerowanej kości słoniowej

i innych drążonych w srebrze, i innych z dętego złota.

I cóż mi możesz uczynić, że uporczywie błądziłam

szukając najcięższych drzwi i przejść najbardziej krętych?

Aż w mrocznym sanktuarium, przy którym zwiodłam straż,

z kamienną twoją rozpaczą

stanęłam

twarzą

w twarz.

Rok 1938