Epilog wydawcy

Czytelniku, jeżeliś przepatrzył cierpliwie

I nierad snadź208 do końca — czemu się nie dziwię:

Bo w żmudnem zaplątaniu, gdy wątku nie schwyta

Podraźniona ciekawość, gniewa się niesyta —

Za co209 książę sam został, a wyprawił żonę?

Za co śród boju przyniósł niewczesną210 obronę?

Czy księżna własną wolą211 zastąpiła męża?

Przecz212 Litawor na Niemce jął się do oręża?...

Dostatnich213 odpowiedzi na próżno byś badał.

Wiedzże, iż autor, co te historyje składał,

Ile widział lub słyszał (był naonczas w mieście),

To pokrótce spisawszy, zamilczał o reszcie.

Nie mogąc prawdy zmacać i na jaw wysadzić,

A nie chcąc fałszywymi domysłami zdradzić,

Gdy umarł, jam rękopis wziął po nieboszczyku,

A sądząc, iż rad będziesz, miły czytelniku,

Kiedy z ukrycia wyjdą na publiczne oczy

I koniec się jakkolwiek przycięty dotoczy214,

Pytałem Nowogrodzian, ludzi godnych wiary;

Ale żaden nie wiedział, jeno Rymwid stary;

I ten, jak stary, prędko rozstał się z żywotem,

A póki żył, nikomu nie powiadał o tem.

(Snadź215 w przysiędze uwiązan albo w obietnicy).

Szczęściem, był drugi człowiek świadom tajemnicy:

Giermek księżnej, podonczas216 we dworcu przytomny217.

Ten, jako człowiek prostak, mniej w języku skromny,

Gadał, a jam spisował, widząc, iż powieści

Wiążą się do podanej od autora treści.

Czyli218 całkiem prawdziwe, trudno dać porękę;

A kto o fałsz pomówi, nie wyzwę na rękę219:

Bo tu nic zgoła własną nie nadstarczam głową,

A com z giermka usłyszał, oddam słowo w słowo.

Giermek zaś tak powiadał:

«Księżna sfrasowana,

Długo błagała męża, padłszy na kolana,

Ażeby na kark Litwie nie zwał nieprzyjaciół:

Ale on tak się w gniewie uporczywy zaciął,

Iż jej prośby z szyderczym słuchając obliczem,

»Nie i nie« odpowiadał i odprawił z niczem.

Sądziła go przekonać łacniej w innym czasie;

Rozkazała posłańców zatrzymać w tarasie220

Lub za mury wyprawić. Wyprawiłem cicho;

Zbłądziliśmy oboje: a stąd całe licho.

Bo komtur, odpowiedzią twardą zagniewany,

Miasto221 posiłków niesie ogień i tarany.

Kiedym o tej nowinie uwiadomił panią,

Biegła znowu do męża, ja z daleka za nią.

Weszliśmy; ciemno było w komnacie i głucho,

Książę strudzony zasnął na oboje ucho.

Stanęła podle222 łoża, lecz nie śmiała budzić,

Czy nie chcąc darmo prosić, czy sennego trudzić;

Ale wrychle223 na obrót rzuciła się nowy:

Bierze szablę, książęciu leżącą u głowy,

Pancerz kładzie, mężowski płaszcz na piersiach zwiesza

i lekko drzwi przemknąwszy, na ganek pośpiesza.

Mnie srogo zakazuje o niczym nie gadać.

Koń już był osiodłany. Kiedy miała wsiadać,

Szabli nie obaczyłem przy jej lewym boku,

Zapomniała przypasać lub zgubiła w mroku.

Biegnę, szukam, powracam: aż zamkniono wrota;

Patrzę oknem: niestety! już za bramą rota.

Strach mię ścisnął, jakobym obrzucan zarzewiem;

Myślę, pocę się, kręcę, co mam począć, nie wiem.

Widać blask i grzmot działa rozlega się w dali:

Zrozumiałem, że z Niemcy bitwę zagajali.

Wkrótce Litawor, czyli dosyć mając spania,

Czy zbudzony łoskotem, zerwał się z posłania.

Woła, klaszcze i woła: ja, drżący ze strachu,

Wsunąłem się na klęczkach w ciemny zakąt gmachu,

Widziałem, jako szukał oręża i zbroje,

Kołatał we drzwi, skoczył na księżnej pokoje,

Wrócił, wyłamał rygle, wyleciał na ganek.

Ja do okna, (a już się zbierało na ranek):

Książę spoziera wkoło i nastawia uszy,

I krzyczy; ale w zamku nie ma żywej duszy.

Potem na dół, jakoby nieprzytomny sobie

Skoczył, gdzie stały jego rumaki przy żłobie;

Wyjechał ku okopom, wstrzymał się u wałów,

Słuchał, skąd zgiełk uderza, skąd ogień postrzałów:

A wypuściwszy wodze lotem błyskawicy

Przez dziedziniec, most, bramę pędzi ku stolicy.

Ja w oknie patrzę, czekam niecierpliwie końca:

Wszystko ucichło, zgasło koło wschodu słońca.

Wraca Litawor, Rymwid; i Grażynę z łęku

Wysadziwszy omdlałą, dźwigali na ręku.

Strach wspomnieć! Kędy stąpią, krwawy strumień pryska,

W pierś ciężko zaraniona i skonania bliska,

Padła niema, to nogi ściskając książęce,

To załamane k’niemu wyciągając ręce:

»Przebacz mężu mój, pierwsza i ostatnia zdrada!...«

Książę płacze, podnosi; zemdlona upada;

Skonała... Wstał i odszedł, i rękami oczy

Zakrył, i stał... Ja wszystko widziałem z uboczy224;

A gdy z Rymwidem jęli kłaść na łoże ciało,

Umknąłem... Wiecie wszyscy, co się dalej stało».

Tyle on giermek gadał, pod sekretem zrazu,

Lecz ze śmiercią Rymwida minął strach zakazu,

(Bo Rymwid wzbronił o tym przed ludem rozplatać).

Wieść tłumiona poczęła coraz szerzej latać:

Dziś żadnego nie znajdziesz w nowogródzkiej gminie,

Co by ci nie zanucił piosnki o Grażynie,

Dudarze ją śpiewają, powtarzają dziewki,

I dotąd pole bitwy zwą polem Litewki225.

Przypisy:

1. Grażyna — warianty Grażyny, według autografu znajdującego się w zbiorze hr. Aleksandra Przeździeckiego, ogłoszone były w wydaniu warszawskim z r. 1858. W autografie tytuł powieści jest: Korybut Książę Nowogródzki, a rzecz dzieje się za czasów Kiejstuta: Grażyna zowie się tu Karyną. Wszakże w ciągu rękopisu epoka [staje się; red. WL] zbliżona do czasów Witolda, a w miejscu Korybuta i Karyny, czytamy imiona Witolda i Grażyny. P.W. [przypis redakcyjny]

2. tuman — mgła. [przypis edytorski]

3. miesiąc (daw.) — księżyc. [przypis edytorski]

4. pokazowac — dziś: pokazywać. [przypis edytorski]

5. sklep (daw.) — sklepienie. [przypis edytorski]

6. Zamek na barkach nowogródzkiej góry (...) — Nowogródek, starożytne miasto w Litwie, niegdyś Jadźwingów, potem Rusinów posiadłość, zburzone przez Tatarów w czasie zagonu przez Erdziwiła Montwiłowicza książęcia litewskiego. O tem zajęciu Stryjkowski: „a gdy się przeprawili (Litwini) przez Niemen, znaleźli we czterech milach górę kraśną i wyniosłą, na której był pierwej zamek stołeczny Nowogródek książęcia ruskiego, przez Bateja cara [Batu chana] zburzony. Tam zaraz Erdziwił założył sobie stolicę i zamek znowu zbudował, a osiadłszy i opanowawszy bez rozlania krwie, gdy nie było komu bronić, wielką część ruskiej ziemi, począł się pisać wielkim książęciem nowogródzkim”; (Kronika Stryjk.[owskiego]; karta 265, wyd. królewieck.[ie]). Ruiny zamku dotąd widzieć się dają. [przypis autorski]

7. hasły (daw. N.lm rzecz. r.m. i r.n.) — dziś: hasłami. [przypis edytorski]

8. biegą (daw.) — dziś popr. forma: biegną. [przypis edytorski]

9. cieniu (daw. forma D.lp) — dziś popr.: cienia. [przypis edytorski]

10. pancerny — tu: okryty pancerzem. [przypis edytorski]

11. parów — wąwóz; parowa dziś popr. forma D.lp: parowu. [przypis edytorski]

12. wrzeciądze — łańcuchy, sztaby. [przypis edytorski]

13. męże (daw. B.lm rzecz. r.m.) — dziś: mężów. [przypis edytorski]

14. kapica — wierzchnie okrycie mnicha. [przypis edytorski]

15. petlicy — dziś: pętlica; pętla. [przypis edytorski]

16. kopiją (daw. B.lp) — dziś: kopię. [przypis edytorski]

17. tok — podstawka do kopii przy siodle. [przypis edytorski]

18. urwisz (daw.) — uciekinier; dziś: urwis. [przypis edytorski]

19. To jakiś urwisz od psiarni Krzyżaków (...) chociaż Niemiec, głos ludzki rozumiał — czytelnik niech uważa, że to jest głos pogański przeciw rycerstwu niemieckiemu użyty [dopisek autorski poza głównymi przypisami autorskimi; red. WL]. [przypis autorski]

20. To jakiś urwisz od psiarni Krzyżaków (...) — Zakon Krzyżacki, zwany Zakonem Kawalerów szpitalnych, Marianitów, Teutonów, fundowany w Palestynie r. 1190, wezwany potem około r. 1230 od książęcia mazowieckiego Konrada na obronę Mazowsza od Prusaków i Litwy, stał się potem najstraszniejszym nie tylko pogan, ale i okolicznych krajów chrześcijańskich nieprzyjacielem. Powszechny odgłos ówczesnych dziejopisów wyrzuca Zakonowi łakomstwo, okrucieństwo, dumę i małą gorliwość o wiarę chrześcijańską. Biskupi skarżyli się przed papieżem, że im Krzyżacy przeszkadzają w nawracaniu pogan, wydzierają własności kościelne, uciskają duchowieństwo. Moglibyśmy tu przytoczyć mnogie dowody takowego postępowania w sprawach tylekroć przed papieżem i cesarzem wytaczanych; ale jeśli skargom strony przeciwnej ktoś wierzyć nie zechce, umieszczamy słowa bezstronnego kronikarza Jana z Wintertur (Johannes Witoduranus). Ten dziejopis, sławiony z rzetelności, niemający żadnej do Krzyżaków urazy, a jako Niemiec i duchowny bynajmniej na stronę pogan nieuprzedzony, w prostocie ducha barbarzyńską łaciną pisze o Krzyżakach: „His temporibus (a. 1343) Crucigeri dominantes longe lateque in provincia prussena, regni regis Litaoniae, magnam partem per bellum quod sibi (regi) intulerunt auferentes in provinciam redegerunt; quam ut rehaberet (rex), ipsis fidem catholicam recipere firmiter pollicebat (sic); quod cum facere recusarent, rex litaonice aiebat: «in hoc luculenter comprehendo, quod non meam fidem, sed pecuniam appetunt, et ideo in paganismo perseverabo». De his Crucigeris verbum lamentabile et fidei ortodoxae penitus inimicum, quod absit, enarratur, quod omnes paganos, quos per bella sibi tributarios efficiunt, malunt in suo paganismo remanere, sub eorum tributo, quam a tributo exemptos, ut devote flagitabant vel adhuc hodierna die flagitant, fieri fidei catholicae professores. Famatur etiam ipsos (Crucigeros) non solum terras principum infidelium, sed etiam fidelium invadere”. (Corpus Historicorum medii aevi editio Jo. Georg. Eccard. Lipsiae [1723, v.I], p. 1874). Toż po polsku: „Około tych czasów, jakem słyszał z ust godnych wiary, Krzyżacy szeroko panujący w Prusach, wypowiedziawszy wojnę królowi litewskiemu, gwałtownie wydarli mu część kraju. Ażeby swoje odzyskać, król przyrzekł im, wiarę katolicką przyjąć; gdy zaś Krzyżacy obietnicy słuchać nie chcieli, rzekł król po litewsku: «widzę, iż wam nie o wiarę, ale o pieniądze idzie, i dlatego w pogaństwie trwać będę». O tych Krzyżakach twierdzą (rzecz bolesna, i wierze katolickiej — bodaj się nie sprawdziło! — wielce szkodliwa), iż wolą, aby podbici poganie zostali w bałwochwalstwie i haracz płacili, aniżeli uwolnieni od haraczu chrzest przyjęli, o co pobożnie nalegali i nalegają. Jest także wieść, iż oni (Krzyżacy) nie tylko ziemie książąt pogańskich, ale i chrześcijańskich najeżdżają”. Toż samo o Krzyżakach powiada, i w szczegółach opisuje ich okrutne i nieprawe postępowanie z Prusakami i Litwą, pisarz niemiecki August Kotzebue, jakkolwiek sam nieprzyjazny Litwinom i Polakom, w dziele dla historyi litewskiej bardzo ważnem: Preussens aeltere Geschichte v.[on] August. v. Kotzebue, 1808. Riga 4. Bde. Ob. Tom drugi, kart. 115: Schilderung der Ordensbruder in diesem Zeitraum (r. 1312) i kar. 108; Tom drugi k. 60: Schilderung der Preussen nach geendigtem Kriege (r. 1240). Tom trzeci, k. 275: Schildernng der Grauel im Orden waehrend dieses letzten Zeitraums (r. 1436). Nie można bez wzdrygnienia czytać okrucieństw, jakich się Krzyżacy dopuszczali nad nieszczęśliwym narodem; przytoczymy jeden tylko szczegół. Na końcu jeszcze czternastego wieku, kiedy Prusy całkiem podbite i uspokojone były, mistrz krzyżacki Konrad von Wallenrod, zagniewany na biskupa kumerlandzkiego, kazał wszystkim chłopom z jego diecezji prawe ręce poucinać: o czym świadczą Leo, Treter i Łukasz Dawid. Takimi byli Krzyżacy, zakon z samych Niemców złożony, co nowy powód do zelżywego ich traktowania Sławianom i Litwie dawało. Z dawna psami Niemców przez wzgardę nazywano; i Bandtkie mniemał, że Psiepole, Bolesława III tryumfem pamiętne, dlatego tak nazwane, iż tam wiele Niemców (psów) wymarło. [przypis autorski]

21. plucha — tu: łotr. [przypis edytorski]

22. Zaraz by w bagnie skąpał się ten plucha (...) — nie dziw więc, że Prusacy i pobratymcy ich Litwini czuli wieczną ku Niemcom nienawiść, która stała się wrodzoną prawie ich charakterowi. Za czasów pogańskich, a nawet po przyjęciu chrześcijaństwa, kiedy grzebano Litwina albo Prusaka, płaczkowie śpiewali nad nim: Idź nieboże z nędzy tego świata na lepszy, gdzie drapieżni Niemcy tobie panować nie będą, ale ty im; o czem świadczą Bielski i Stryjkowski. Dotąd w głębokiej Litwie, pod panowaniem pruskim, nazwać wieśniaka Niemcem jest to zelżyć go najsromotniej. [przypis autorski]

23. A chociaż Niemiec, głos ludzki rozumiał (...) — nie tylko o charakterze, ale i o rozumie Niemców złe mają wyobrażenie Prusacy i Litwini; przysłowiem jest u nich: „głupi jak Niemiec”. Obacz Kotzebue, Tom I, k. 72: „Und weil die Deutschen selten der fremden Sprachen Feinheiten machtig wurden, so sagten die Preussen auch wohl von einem einfaltigen Menschen: er ist so dumm wie ein Deutscher”. Ob. też Linde, pod wyrazem: „Niemiec” i Rhesa: „Das Jahr in vier Gesangen aus den Lithanischen des Christian Donaleitis ins Deutsche ubertragen”. [Linde: Samuel Bogumił Linde, Słownik języka polskiego wyd. 1807–1814; Rhesa: Jan Ludwik Rhesa (zm. w 1843 r.), profesor uniwersytetu w Królewcu, miłośnik starożytności litewskich, wydawca z rękopisu poematu z XVIII w. Chrystiana Donaleitisa „Rok w czterech pieśniach (...)”; red. WL]. Zmarły niedawno profesor królewiecki Rhesa między innymi zabytkami literatury litewskiej ogłosił poemat Litwina Donalejtysa o czterech porach roku, heksametrem napisane, z przydaniem tłumaczenia niemieckiego i uczonych objaśnień. Wspomniane poema, co do rzeczy i pięknego wysłowienia godne pochwały, i stąd jeszcze mieć powinno dla nas szczególny interes, iż jest wiernym obrazem obyczajów ludu litewskiego. Cześć pamiątce szanownego męża, który, lubo cudzoziemiec, zawstydzał rodaków, mało dbałych o historią swojej ojczyzny [dopisek autorski w przypisie do wyd. Wilno 1822; red.WL]. [przypis autorski]

24. za cóż — tu: dlaczego. [przypis edytorski]

25. konającem — daw. forma N.i Ms.lp rzecz. r.ż. i r.n.; dziś równa r.m.: konającym. [przypis edytorski]

26. gmach — tu: komnata. [przypis edytorski]

27. poszedł (...) żeby ją poprawił — poszedł (...) żeby ją poprawić (składnia łacińska). [przypis edytorski]

28. wrzkomo (daw.) — rzekomo. [przypis edytorski]

29. snadź (daw.) — widocznie, prawdopodobnie. [przypis edytorski]

30. wnętrzny (daw.) — wewnętrzny. [przypis edytorski]

31. lice a. lica — twarz. [przypis edytorski]

32. spokojność (daw.) — dziś: spokój. [przypis edytorski]

33. szyderski (daw.) — dziś: szyderczy. [przypis edytorski]

34. zaprawując (daw. forma) — dziś: zaprawiając. [przypis edytorski]

35. Witołd, pan nasz możny i łaskawy — Witołd, syn Kiejstuta, jeden z największych mężów, których wydała Litwa. O jego dziełach wojennych i polityce, oprócz narodowych dziejopisów, czytać w Kotzebue[go] historii wyżej przytoczonej, szczególniej tom III karta 232, tudzież w życiu Swidrygajła: Switrigail, ein Beitrag zu den Geschichten von Litthauen, Russland, Polen und Preussen, von August von Kotzebue. Leipzig, 1820. [przypis autorski]

36. podwyższyć książęciem — mianować księciem. [przypis edytorski]

37. pociągnąć miecza — tu: naostrzyć miecz. [przypis edytorski]

38. zgotować — przygotować. [przypis edytorski]

39. obrok — pasza dla koni. [przypis edytorski]

40. słońce z szczorsowskiej granicy/ Pierwszym promykiem grób Mendoga draśnie (...) — Szczorse, dziedzictwo Chreptowiczów, starożytnej familii litewskiej, na wschód Nowogródka położone. Mendog, Mindagos albo Mindowe, Mindak, Mendulf Ryngoltowic, wielki książę litewski, pierwszy, który Litwę spod obcego wpływu uwolnioną do znacznej potęgi wyniósł i stał się strasznym sąsiadom, przyjął był religią chrześcijańską i za pozwoleniem papieża koronował się królem litewskim w Nowogródku r. 1252. Pod Nowogródkiem jest góra, którą zowią dotąd Mendogową i która ma być grobem tego bohatera. [przypis autorski]

41. zapaśnie — z zapasami. [przypis edytorski]

42. za co — tu: dlaczego. [przypis edytorski]

43. nie lubiący (daw. forma imiesł.) — dziś: nie lubiąc. [przypis edytorski]

44. zabieżyć (daw.) — zapobiec. [przypis edytorski]

45. kędy (daw.) — gdzie. [przypis edytorski]

46. potrzeba (daw.) — wyprawa wojenna. [przypis edytorski]

47. przedsię (daw.) — przecież. [przypis edytorski]

48. właść — własność. [przypis edytorski]

49. sławę szczypie (daw.) — uwłacza dobrej sławie. [przypis edytorski]

50. któreć — które ci (się). [przypis edytorski]

51. cale (daw.) — całkowicie; zupełnie. [przypis edytorski]

52. sowity (daw.) — obfity. [przypis edytorski]

53. A na źwierzynie nie brakło i miodzie — dwa główne artykuły uczty u Litwinów dawnych. [przypis autorski]

54. łakoć (daw.) — przysmak. [przypis edytorski]

55. zrazu — najpierw. [przypis edytorski]

56. łęk — przednia część siodła. [przypis edytorski]

57. czyli — konstrukcja z partykułą -li; znaczenie: czy raczej. [przypis edytorski]

58. zaszczepić — tu: zamknąć. [przypis edytorski]

59. końce — tu: cele. [przypis edytorski]

60. wiem Witołda, że z wojskami stoi — wiem, że Witold z wojskami stoi (składnia łac.). [przypis edytorski]

61. wstręty czynić (daw.) — stawiać opór; przeszkadzać. [przypis edytorski]

62. ja z mistrzem pruskiego Zakonu — na czele Zakonu Niemieckiego czyli Krzyżaków był wielki mistrz, obierany od kapituły; po nim wielki komtur, tretzler, czyli podskarbi zakonu, marszałek, czyli hetman, i komturowie, czyli komandorowie szczególnych konwentów po miastach i zamkach. [przypis autorski]

63. plon (daw.) — łup. [przypis edytorski]

64. Wprzód więc nim zajdą siedmiorakie gwiazdy — Litwini mieli właściwy sobie sposób oznaczania pór roku, miesięcy i godzin. Ob. Kotzebue t. I, k. 52 do 68: Schilderung der alten Preussen. Konstelacja tu wspomniana w ich języku nazywa się retis [tj. sito; red. WL]. [przypis autorski]

65. Niemców pancernej trzy tysiące jazdy,/ I pieszych knechtów we dwójnasób tyle — wojsko krzyżackie składało się naprzód z samych bratów czyli braci zakonu; giermków i laików [laik (daw.): nienależący do stanu duchownego; red. WL] należących do zakonu; rajtarów czyli jazdy, ochotników lub zaciężnych; tudzież piechoty na żołdzie zakonu, zwanej landsknechty, fussknechty lub knechty. [przypis autorski]

66. (...) chłopy / Od wszystkich naszych ogromniejsze ciałem — w każdem prawie opisaniu bitwy dodają kronikarze, iż Niemcy przewyższali Litwę wzrostem i siłą; uderzenia ich kopij trudno było wytrzymać. Kiejstut, Narymund, lubo dzielni rycerze, w takich pojedynkach z siodła wysadzeni byli. [przypis autorski]

67. brzeszczot — żelazo szabli, klinga [ostrze broni białej; red. WL]. [przypis autorski]

68. poruczyć — powierzyć. [przypis edytorski]

69. gotowo (daw. forma r.n.) — gotowe. [przypis edytorski]

70. drogi (daw. forma N.lm) — dziś: drogami. [przypis edytorski]

71. przeglądać — przewidywać. [przypis edytorski]

72. Wczora wyszczerbił na Niemcach topory (...) — topory i maczugi, najstraszniejsza broń Litwinów. [przypis autorski]

73. A przecież, jeśli do domowych progów/ Wąż zaproszony gościem od człowieka (...) — Litwini czcili węże, które po domach oswajali i karmili; najdokładniej o tem, Joannes Lasicius Polonus De diis Samogitarum: „Nutriunt etiam quasi deos penates, nigri coloris, obesos et quadrupedes serpentes quosdam, givoitos vocatos” (Resp. Polon. et Lithu. ed: Elzeviriorum, p. 309). Stryjkowski jeszcze widział za czasów swoich zabytki tej czci starożytnej u Łotyszów; a Gwagnin we wsi Ławaryszkach (Labariski) o cztery mile od Wilna. [przypis autorski]

74. cary — tu: książęta. [przypis edytorski]

75. na resztę naszę (daw.) — na naszą resztę; na resztę tego, co mamy. [przypis edytorski]

76. rozeprzeć się (daw.) — rozprawić się. [przypis edytorski]

77. stawiąc się — stawiając się; stając; stojąc (tj. nie zmieniając swojego stanowiska). [przypis edytorski]

78. upornie — dziś: uporczywie. [przypis edytorski]

79. szlij — dziś: ślij. [przypis edytorski]

80. Znane mi dobrze Witolda umowy (...) — cała mowa Litawora jest wiernym obrazem tego, co podówczas w Litwie udzielni książęta o Witołdzie myślili. [przypis autorski]

81. oznajmuje — dziś: oznajmia. [przypis edytorski]

82. bagna Warega (...) — okolice przyległe morzu Wariagskiemu czyli Normandzkiemu, dzisiejszemu Bałtykowi. Polityką było z dawna wielkich książąt litewskich rozsadzać swoich krewnych prawem lennem w ziemiach na nieprzyjacielu zdobytych. Montwił, Mendog, Giedymin dali tego przykład. [przypis autorski]

83. buta — duma, pycha, hardość, pewność siebie. [przypis edytorski]

84. z wiatry — dziś popr. forma N.lm: z wiatrami. [przypis edytorski]

85. błędny (daw.) — błądzący, podróżujący bez wyraźnego celu (por.: błędny rycerz). [przypis edytorski]

86. ochotnie — ochoczo; chętnie. [przypis edytorski]

87. Od Fińskich zatok po Chazarów morze — fińskie zatoki: pobrzeża Finlandii. Morze Chazarskie: dzisiaj Czarne. [przypis autorski]

88. jakiem — daw. forma dla r.n. i r.ż.; dziś tożsama z formą r.m.: jakim. [przypis edytorski]

89. Co jest na Wilnie lub trockiem jeziorze (...) — Troki, z dwoma zamkami, z których jeden pośród jeziora na wyspie zbudowany, były stolicą Kiejstuta, a potem dziedzictwem Witołda. [przypis autorski]

90. Widziałem piękną dolinę przy Kownie — o kilka wiorst od Kowna, śród gór, ciągnie się dolina, ubarwiona kwieciem i przerżnięta strumieniem. Jedno z najpiękniejszych miejsc w Litwie. [przypis autorski]

91. bisior — delikatna, cenna tkanina; jedwab morski, wiązka jedwabistych nici powstająca z szybko krzepnącej wydzieliny niektórych małżów. [przypis edytorski]

92. przywoźne — przywiezione. [przypis edytorski]

93. kędyś (daw.) — gdzieś. [przypis edytorski]

94. rówiennik (daw.) — rówieśnik. [przypis edytorski]

95. gonić na ostre (daw.) — ścierać się bronią ostrą w bitwie. [przypis edytorski]

96. z Polaki (daw. forma N.) — dziś: z Polakami. [przypis edytorski]

97. wręcz (...) ścinać się — walczyć wręcz; ścierać się w boju, operując bronią ręczną; pojedynkować się. [przypis edytorski]

98. me państwa (...) piędzią szerzej ziemi nie zaległy — me państwa nie powiększyły się ani o piędź; piędź: daw. antropometryczna miara długości, równa odległości między małym (a. środkowym) palcem a kciukiem rozstawionych palców dłoni i wynosząca ok. 20 cm. [przypis edytorski]

99. mury z dębowego lasu — chodzi o dębową palisadę. [przypis edytorski]

100. kupla (daw.) — rzecz kupiona. [przypis edytorski]

101. miasto (daw.) — zamiast. [przypis edytorski]

102. kromia (daw.) — oprócz. [przypis edytorski]

103. Jego, jakoby drugiego Mindowę,/ Na ucztach wielbią wajdeloci nasi (...) — o Mindowie obacz przypisek [do słów: „słońce z szczorsowskiej granicy/ Pierwszym promykiem grób Mendoga draśnie”; red.WL]. Wajdeloci, sigonoci, lingustoni, zwali się kapłani, których obowiązkiem było dzieła przodków na obrzędach wszelkich, a szczególniej w czasie jesiennych świąt kozła, opowiadać lub opiewać ludowi. Że starzy Litwini i Prusacy lubili i uprawiali poezją, przekonywają o tem pieśni dawne w niezmiernej liczbie, dotąd między gminem pozostałe, i świadectwa dziejopisów. Czytamy w Stryjkowskim, iż na pogrzebie książąt, kapłan opiewał ich czyny; iż za czasów Miechowity, powtarzano piosnkę o książęciu Zygmuncie zabitym od kniaziów ruskich. Ale najciekawszy i najważniejszy w tym względzie szczegół znajduje się w dziele niemieckiem: Versucht einer Geschichte der Hochmeister, Berlin 1798. Autor tej szacownej książki, Becker, cytuje starożytną kronikę Wincentego Moguntczyka, który był nadwornym kapelanem Wielkiego Mistrza Dusenera von Arfberg i pisał dzieje swoich czasów (od r. 1346). Między innemi czytamy, iż podczas wielkiej uczty z okoliczności obioru wielkiego mistrza Winrycha von Kniprode, minnensinger [Minnensinger: niem. średniowieczny poeta i śpiewak; red. WL] niemiecki śpiewał uczczony oklaskami i złotym pucharem; tak dobre przyjęcie poety zachęciło przytomnego Prusaka, nazwiskiem Rixelus: prosił więc o pozwolenie śpiewania w ojczystym języku litewskim, i sławił dzieła pierwszego króla Litwinów, Wajdewuta; wielki mistrz i Krzyżacy, nie rozumiejąc i nie lubiąc mowy litewskiej, wyśmiali poetę i dali mu w podarunku talerz pustych orzechów. (Kotzebue, lubo przytacza tę powieść, zdaje się jednak wątpić o bytności rękopisu kroniki Wincentego. Wszakże, w bibliotece szczorsowskiej, w zbiorze rozpraw studentów gdańskich, jest pisemko niejakiego Taschke pod r. 1735, gdzie autor cytuje kronikę Wincentego, jakoby drukowaną we Frankforcie, i dowodzi, że wspomniony Wincenty nie był Moguntczykiem, ale Gdańszczaninem [dopisek autora do przypisu; red. WL]). Nie powinny więc zdawać się śmiesznemi twierdzenia Kotzebuego i Bohusza, iż literatura litewska bogatą być musiała w poezje bohaterskie i historyczne, chociaż do naszych czasów mało co doszło w tym rodzaju. W Prusach albowiem Krzyżacy pod karą śmierci zakazali urzędnikom i wszystkim zbliżającym się do dworu używać języka litewskiego, wywołali [tj. wypędzili; red. WL] z kraju razem z Cyganami i Żydami wajdelotów, litewskich bardów, którzy sami dzieje narodowe znać i opiewać mogli. W Litwie znowu, za wprowadzeniem wiary chrześcijańskiej i języka polskiego, dawni kapłani i mowa ojczysta poszła w pogardę i zapomnienie; odtąd lud prosty, zamieniony w niewolnictwo i obrócony do roli, zarzuciwszy oręż, zapomniał też i o pieniach rycerskich, powtarzając stosowniejsze do teraźniejszego położenia swojego treny i sielanki. Jeżeli zostawało coś z dawnych ich dziejów i poezji bohaterskiej, to w domowych tylko zagrodach albo w czasie obrzędów, z dawna z zabobonnością połączonych, w tajemnicy gminowi udzielano. Symon Grunau w XVI wieku trafił przypadkiem w Prusach na ucztę kozła i ledwo uprosił życie, przysiągłszy wieśniakom, iż nikomu nie wyda tego, co ujrzy lub usłyszy. Wtenczas, po spełnionej ofierze, stary Wajdelota zaczął śpiewać dzieje dawnych bohaterów Litwy, mieszając nauki moralne i modły. Grunau, który dobrze po litewsku rozumiał, wyznaje, iż nic podobnego nie spodziewał się usłyszeć z ust Litwina, taka była piękność rzeczy i wysłowienia. [przypis autorski]

104. zajrzeć a. zaźrzeć (daw.) — zazdrościć. [przypis edytorski]

105. ojczyc (daw.) — syn ojca, dziedzic (por.: księżyc: syn księcia). [przypis edytorski]

106. od ziemie (daw. forma D.lp) — dziś: ziemi. [przypis edytorski]

107. Naszedł i z tronu zmiótł Olgierdowica — Witołd wypędził z Wilna Skirgajłę i sam Wielkie Księstwo objął. [przypis autorski]

108. owładał — dziś: owładnął. [przypis edytorski]

109. By jego poseł, jak Krywejty goniec — u starożytnych Litwinów był rząd po części teokracki. Kapłani wielki wpływ mieli. Najstarszy z nich zwał się Kriwe Kriwejto lub Kirwejto. Kronikarze, którzy Litwę od Rzymian lub Greków wyprowadzać chcieli, upatrywali w tytule kapłana wyraz grecki Κυρίος, Κυρίοτατος. Mieszkanie tego naczelnika religijnego było niedaleko miasta Romowe w Prusach, gdzie potem wieś Heiligenbeil. Tam pod świętym dębem odbierał ofiary i stamtąd ogłaszał swoją wolę, rozsyłając po kraju wajdelotów i sygonotów uzbrojonych laską na znak pełnomocnictwa wielkiego kapłana. Ob.[acz] Guagnini Alexandri: Rerum Polonicarum tomi III, Francofurti 1584, v. II. p. 107 i w zbiorze Elzewirów p. 321; Kotzebue, t. I, p. 81; Cromeri Martini, Polonia sive de originibus et rebus gestis Polonorum libri XXX, Coloniae Agrippinae, a. MDLXXXIX (libro III, p. 42). [przypis autorski]

110. brzeszczot — ostrze broni białej. [przypis edytorski]

111. obeszło — tu: otoczyło. [przypis edytorski]

112. nie na to może, aby zasnął — nie po to może, aby zasnąć (składnia łac.). [przypis edytorski]

113. miał się precz — skierował się do wyjścia. [przypis edytorski]

114. ukaz (z ros.) — rozkaz. [przypis edytorski]

115. podwoje — drzwi. [przypis edytorski]

116. Grażyna (z lit. grażas: piękny) — dosł.: piękna. [przypis edytorski]

117. poziomy — tu: niski. [przypis edytorski]

118. sercem (...) wydawała męża — tu: była podobna do męża a. wydawała się podobna do mężczyzny, wyrażała męskość. [przypis edytorski]

119. Igłę, wrzeciono, niewieście zabawy gardząc — dziś z N.: igłą, wrzecionem, niewieścimi zabawami gardząc. [przypis edytorski]

120. Często, myśliwa, na żmudzkim rumaku — konie żmudzkie, na których jazda litewska tyle dokazywała, nie musiały być tak słabe, jakimi je dziś widzimy. Godna wspomnienia z tej okoliczności dawna piosnka litewska o koniu Kiejstuta (tłumaczenie): Wszak nad tatarskie nie ma w świecie koni,/ Nad niemiecką nie ma broni:/ A z Litwy rodem jest konik Kiejstuta,/ Szabla jego w Litwie kuta./ Konik cisawy, niewielkiego wzrostu:/ Szabla okuta po prostu./ Za cóż na widok Kiejstutowej burki,/ Drżą Niemce i bledną Turki?/ Niemiec z Kiejstutem gdy w szable zadzwoni,/ Złamie bułat na żelezie;/ Chan krymskim koniem od żmudzkiej pogoni/ Głowy w hordę nie uwiezie./ Bo gwałt, co ramię na cięcie wytęża,/ Przechodzi i do oręża;/ Bo serce jezdca, na wojennym błoniu,/ Po połowie bije w koniu. [przypis autorski]

121. kirys (z fr.) — pancerz. [przypis edytorski]

122. z pociechą — tu: ku uciesze. [przypis edytorski]

123. acz (daw.) — chociaż. [przypis edytorski]

124. doma (daw.) — w domu. [przypis edytorski]

125. wszędy (daw.) — wszędzie. [przypis edytorski]

126. władnie (daw.) — włada. [przypis edytorski]

127. niesnadnie (daw.) — niełatwo. [przypis edytorski]

128. panią swojej będąca postaci — panując nad sobą. [przypis edytorski]

129. wrzkomo (daw.) — rzekomo. [przypis edytorski]

130. czyli — konstrukcja z partykułą wzmacniającą -li. [przypis edytorski]

131. płacić — tu: znaczyć. [przypis edytorski]

132. flaga — tu: poryw. [przypis edytorski]

133. doczesny — tu: przejściowy, czasowy. [przypis edytorski]

134. Co słyszę — słowa te w pierwotnej wersji, w której główna bohaterka nosiła imię Karyna, poprzedzał fragment: „Karyna milczy. Przymkniona powieka;/ Pochyłe czoło, w którem się przebija / Jakaś myśl jeszcze ciemna i daleka: / W niepewnych rysach wschodzi i przemija, / I znowu wschodzi, całą twarz obleka;/ Dojrzewa zamiar, staje się wyrokiem./ Już umyśliła: przystąpiła krokiem, / Skinęła czołem i źrenicą błyśnie: / Ach, od tej myśli, państwa los zawiśnie!”. [przypis edytorski]

135. wiano (daw.) — posag. [przypis edytorski]

136. nierano — nie wcześnie; późno. [przypis edytorski]

137. rozhowor (z rus.) — rozmowa. [przypis edytorski]

138. bawić (daw.) — przebywać gdzieś. [przypis edytorski]

139. komora (daw.) — pokój; szczególnie pomieszczenie przeznaczone do przechowywania rzeczy (garderoba, spiżarnia) a. osobista komnata, w której się przebierano itp. [przypis edytorski]

140. z cisze (daw. forma D.) — dziś: z ciszy. [przypis edytorski]

141. z Niemcy — dziś: z Niemcami. [przypis edytorski]

142. lubo (daw.) — chociaż. [przypis edytorski]

143. bronie — bramie. [przypis autorski]

144. łacno (daw.) — łatwo. [przypis edytorski]

145. zgadał — zgadywał. [przypis edytorski]

146. wrzkomo (daw.) — rzekomo. [przypis edytorski]

147. szyje (daw. forma D.lp) — dziś: szyi. [przypis edytorski]

148. daléj — forma z daw. é (tzw. e pochylonym), tu o brzmieniu równym i. [przypis edytorski]

149. Nie dziw (...) Litawor młody — w pierwotnej wersji: „A jam zapomniał — widzę, żem zbyt stary — / Co to jest młodość i niewieście czary!”. [przypis edytorski]

150. azali (daw.) — czy. [przypis edytorski]

151. cale (daw.) — całkiem, zupełnie. [przypis edytorski]

152. snadnie (daw.) — łatwo. [przypis edytorski]

153. kwapiony (daw.) — pospieszny. [przypis edytorski]

154. pomieszać — tu: zmieszać, zakłopotać. [przypis edytorski]

155. język — tu: wiadomość. [przypis edytorski]

156. tuszyć (daw.) — przypuszczać. [przypis edytorski]

157. braniec — jeniec. [przypis edytorski]

158. chrapy — bagna, trzęsawiska. [przypis edytorski]

159. Tak zapędzonym na chrapy i rowy — w pierwotnej tekstu wersji w tym miejscu fragment: „W nieznanym kraju, znienacka, w pomroku, / Gdy ich żelazo i ogień powita, / Pewno rajtary nie dostoją kroku: / Zaczem lud pieszy weźmiem pod kopyta”. [przypis edytorski]

160. osiodłać hestera — szczególny rodzaj koni żmudzkich; obacz Czackiego O litewskich i polskich prawach, t.I, s. 214. [przypis autorski]

161. odpowiedź — tu: odpowiedzialność. [przypis edytorski]

162. miasto — zamiast. [przypis edytorski]

163. obłęk — obwód. [przypis edytorski]

164. zatoka (daw.) — zakręt. [przypis edytorski]

165. okres — tu: okręg. [przypis edytorski]

166. rota (daw.) — tu: oddział żołnierzy. [przypis edytorski]

167. miesięczny (daw.) — księżycowy. [przypis edytorski]

168. śrzon (daw.) — szron. [przypis edytorski]

169. wniście (daw.) — wejście. [przypis edytorski]

170. tłuszcza — tłum. [przypis edytorski]

171. bez sprawy (daw.) — bez przygotowania. [przypis edytorski]

172. lada jako — byle jak. [przypis edytorski]

173. huf (z niem.) — hufiec; zastęp, oddział. [przypis edytorski]

174. majdan — część łuku, za którą się ręką łuk trzyma. [przypis autorski]

175. Naprzód, hop hop, ura!Hop, hop, da stich und poss! wołali Niemcy na nieprzyjaciół. [przypis autorski]

176. za cóż — tu: dlaczego. [przypis edytorski]

177. odzyszczyć (daw.) — odzyskać. [przypis edytorski]

178. potknąć się — tu: potykać się; walczyć. [przypis edytorski]

179. całą unieść szyję — tu: ujść z życiem. [przypis edytorski]

180. Tak ojciec Niemen (...)/ Gdy Rumszyskiego napotka olbrzyma — niedaleko miasteczka Rumszyszek jest największa rapa [rapa: rafa; skalny próg na rzece; red. WL] w Niemnie, żegludze niebezpieczna, zwana Olbrzym. [przypis autorski]

181. długiej niecierpliwe bitwy — zniecierpliwione długą bitwą (składnia łac.). [przypis edytorski]

182. długimi gonitwy (daw. forma N.lm) — dziś: długimi gonitwami. [przypis edytorski]

183. łomy — wyłomy. [przypis edytorski]

184. puklerz — okrągła tarcza. [przypis edytorski]

185. zwieść pojedynek — tu: stoczyć. [przypis edytorski]

186. nie dotrzyma skroni — nie utrzyma głowy. [przypis edytorski]

187. aliści (daw.) — ale, gdy naraz. [przypis edytorski]

188. zafarbowany — tu: zakrwawiony; por. farba: krew. [przypis edytorski]

189. samotrzeć (daw.) — w trzy osoby. [przypis edytorski]

190. uchylono zwodu — podniesiono most zwodzony. [przypis edytorski]

191. przeważne pole — doniosła bitwa. [przypis edytorski]

192. zwora — zasuwa. [przypis edytorski]

193. krzewie — daw. rzecz. zbiorowy r.n.; dziś: krzewy. [przypis edytorski]

194. trabant (z wł.) — żołnierz straży przybocznej. [przypis edytorski]

195. Kędy świątynie miał władca pioruna/ I bóg, co wichrem niepogodnym świszcze — Perkunas, bóg piorunu, czczony w Litwie, i Pochwist, bóg niepogody, u Rusi. Dotąd pokazują w Nowogródku miejsce, gdzie miały stać tych bóstw świątynie, a gdzie teraz kościół księży bazylianów. [przypis autorski]

196. dwudziestem sążni — na dwadzieścia sążni, tj. na ok. 40 m. [przypis edytorski]

197. Niemiecki braniec na dzielnym rumaku — brańców wojennych, szczególniej Niemców, Litwini palili na ofiarę bogom. Przeznaczano do tego obrzędu wodza lub znaczniejszego z rodu i męstwa rycerza; jeśli kilku dostało się w niewolę, natenczas losem wyciągano nieszczęśliwą ofiarę. Po zwycięstwie na przykład Litwy r. 1315 nad Krzyżakami, Stryjkowski powiada: „A Litwa i Żmudź za to zwycięstwo i za hojne łupy z nieprzyjaciół pogromionych i pobitych złupione, gdy bogom swoim ofiary i zwykłe modły czynili, jednego zacnego Krzyżaka imieniem Gerarda Ruddę, wójta albo starostę ziemie sambijskiej, z więźniów przedniejszego, z koniem, na którym wojował, i z zbroją, w której był ubrany, i z bronią, żywego na wyniosłym stosie drzew spalili i z dymem duszę do nieba, a ciało z perzynami na powietrze posłali” (Stryjkow.[ski] Kron., k. 391. wyd. królewieck.[ie]). Przy końcu tegoż wieku Prusacy, już ochrzczeni, zbuntowawszy się i zbiwszy 4000 Niemców, komtura memelskiego [Memel: Kłajpeda] pojmali i spalili. Ob.[acz] Lucas David, k. 2156. [przypis autorski]

198. biegą (daw. forma) — dziś: biegną. [przypis edytorski]

199. sajdak — kołczan. [przypis edytorski]

200. duży — tu: silny. [przypis edytorski]

201. rówien (daw. forma) — dziś: równy. [przypis edytorski]

202. hordy Nogaju — Tatarzy. [przypis edytorski]

203. za cóż — tu: dlaczego, dlaczegóż. [przypis edytorski]

204. (...) Rycerze na stosie/ Składają ciało, mleko i miód leją — zwyczaj palenia ciał, wspólny wielu narodom starożytnym, był też w Litwie zachowywany aż do przyjęcia chrześcijaństwa. Kronikarze i w tem znajdowali dowód pochodzenia Litwy od Greków lub Rzymian. Obrzędy pogrzebowe nieraz szeroko opisuje Stryjkowski, szczególniej po zgonie sławnego Kiejstuta. „Ciało jego (Kiejstuta) Skirgajło, brat Jagiełłów, do Wilna uczciwie obyczajem książęcym przyprowadził, a uczyniwszy wielki stos z drzew suchych na zgliskach wileńskich, według zwyczaju ojczystego pogańskiego zgotowali wszystkie potrzeby do palenia ciała; tamże ubrawszy go we zbroję i w szaty książęce, z szablą, z włócznią i z sajdakiem włożyli go na stos drew, a przy nim sługę wiernego żywego, konia najlepszego żywotnego, ubranego, parę chartów, sokołów i wyżłów, paznokcie rysie i niedźwiedzie i trąbę myśliwską; potem uczyniwszy bogom modlitwy i ofiary i wyśpiewawszy dzielności jego, co za żywota czynił, zapalili on stos drew smolny, i tak wszystko ciało zgorzało; popiół potem i kostki wypalone zebrawszy, w trumnie pochowali. A to było dokonanie i pogrzeb sławnego książęcia Kiejstuta” (kar. 467.). [przypis autorski]

205. Niewiasta z wdzięków, a bohater z ducha — charakter i działanie Grażyny mogą się zdawać zbyt romansowe i z obyczajami ówczesnemi niezgodne. Dziejopisowie albowiem niepochlebnemi kolorami malują stan niewiast w Litwie starożytnej: te nieszczęśliwe ofiary przemocy i ucisku żyły w pogardzie, wskazane na służbę prawie niewolniczą. Ale z drugiej strony u tychże dziejopisów znajdujemy cale przeciwne badania. I tak na chorągwiach pruskich i na monetach starożytnych widziano, jak świadczy Schutz (Kotzebue, Belege und Erlauterungen, t.I, p. 291.), niewiastę w koronie: skąd by wnosić można, iż kiedyś niewiasta panowała w tym kraju. Pewniejsze daleko, bo aż do późnych czasów, dochodzą powieści o sławnych ubóstwionych kapłankach, o Gezanie i Kadynie, których szaty i relikwie długo jeszcze w kościołach chrześcijańskich zachowywane były. Słyszałem od świadomego dziejów narodowych p. Onacewicza, iż w rękopisie kronikarza wołyńskiego jest wzmianka o sławnym czynie niewiast jakiegoś miasta litewskiego, które po wyjściu mężów na wojnę same murów broniły, a nie mogąc oprzeć się nieprzyjaciołom, przeniosły dobrowolną śmierć nad niewolę. Coś podobnego wspomina Kromer (Polonia sive... etc. p. 206.) o zamku Pullen. Sprzeczności te pogodzić się dadzą, jeśli zważymy, iż ród litewski składał się z dwóch od dawna razem zamieszkałych, ale zawsze nieco różniących się pokoleń: to jest, z krajowców (autochtonów) i przychodniów, jak się zdaje Normandów; ci ostatni zachowali zapewne wrodzone ku płci pięknej uczucia szacunku i przywiązania. Jakoż, podług dawnych praw czyli zwyczajów litewskich, żony z tego obcego pokolenia zaszczycane były szczególnemi od mężów względami. Nadto, pogarda ku niewiastom i ich upodlenie, zdaje się, iż tylko w czasach najdawniejszych i zupełnie barbarzyńskich miały miejsce. Następnie zaś, a mianowicie w wieku, w którym przypuszczamy akcję tej powieści, duch rycerski i prawie romansowy przebija się coraz bardziej. Wiadomo, jak dzielny i surowy wojownik Kiejstut czule kochał swoją Birutę, którą, bogom poświęconą, narażając się na niebezpieczeństwo, porwał i z prostego stanu księżną uczynił; jak małżonka Witołda zręcznie i śmiało męża z wiezienia i od bliskiej śmierci uwolniła. [przypis autorski]

206. Ja się zemściłem, lecz ona nie żyje! — po tym wersie w pierwotnej wersji utworu fragment: „Ludy, słuchajcie! Dla waszej nauki / Powiem: słuchajcie i zważcie dokładnie! Wy, syny wasze, wnuków waszych wnuki / Niechaj to w sercu zachowają na dnie: / Co człowiek zbłądził, rażon gniewu jadem, / To książę wielkim naprawi przykładem!”. [przypis edytorski]

207. Ginie w płomieniach i dymu obłokach — Litwini w ciężkiej chorobie lub w wielkiem nieszczęściu zwykli byli żywcem palić się w domach. Najpierwszy ich król i arcykapłan Wajdewutas i jego następcy na stosach dobrowolną śmiercią pospolicie żywot kończyli. Takowe samobójstwo w mniemaniu ich bardzo zaszczytnem było. [przypis autorski]

208. snadź (daw.) — zapewne, prawdopodobnie. [przypis edytorski]

209. za co — tu: dlaczego. [przypis edytorski]

210. niewczesny — późny, spóźniony. [przypis edytorski]

211. własną wolą — z własnej woli; własnowolnie. [przypis edytorski]

212. przecz (daw.) — dlaczego. [przypis edytorski]

213. dostatni — tu: dostateczny, wystarczający. [przypis edytorski]

214. koniec się (...) dotoczy — koniec się dorzeźbi, dorobi. [przypis edytorski]

215. snadź (daw.) — widocznie, prawdopodobnie. [przypis edytorski]

216. podonczas (daw.) — wówczas. [przypis edytorski]

217. przytomny (daw.) — obecny (przy tym, o czym mowa). [przypis edytorski]

218. czyli — tu: konstrukcja z partykułą wzmacniającą -li; znaczenie: czy też. [przypis edytorski]

219. na rękę — na pojedynek. [przypis edytorski]

220. taras — nasyp ziemny. [przypis edytorski]

221. miasto (daw.) — tu: w miejsce, zamiast. [przypis edytorski]

222. podle (daw.) — obok. [przypis edytorski]

223. wrychle (daw.) — wkrótce. [przypis edytorski]

224. z uboczy (daw.) — z boku. [przypis edytorski]

225. Epilog wydawcy — we wcześniejszej wersji utworu epilog brzmiał: „Jeżeli ktoś te dzieje odczytał cierpliwie,/ I nierad z nich do końca — czemu się nie dziwię:/ Bo splątawszy się w wątku, resztą we mgle toną,/ Porzucając ciekawość twą niedosyconą/ Wiedzże, iż co się stało dawno i tajemnie,/ Po tylu wielkich latach, nie może być ze mnie / Do gruntu dziś wyśledzić a na jaw wysadzić,/ A fałszem nie chcę uszu łatwowiernych zdradzić!/ Więc za co księżna w polu zastąpiła męża,/ Przecz Litawor na Niemce imał się oręża:/ Nikt przyczyn dostatecznych a pewnych nie wyda,/ Bo nikt nie wiedział, oprócz starego Rymwida./ I ten niedługo zasię rozstał się z żywotem,/ A póki żył, nikomu nie powiedział o tem,/ Snać w przysiędze uwiązan albo w obietnicy./ Był jednak drugi człowiek, świadom tajemnicy:/ Giermek księżnej, naonczas we dworcu przytomny./ Ten, jako człowiek prostak, mniej w języku skromny,/ Co wiedział, co nie wiedział plótł tajemnie zrazu,/ Ale gdy strach ominął dawnego zakazu,/ (Bo zakazano było przed ludem rozplatać)/ Wieść tłumiona poczęła coraz szerzej latać;/ Przez tysiąc ust pędzona w nieśmiertelnym ruchu,/ Długie przepadłszy wieki, doszła nam do słuchu./ Ile w niej prawdy, niech każdy sam bada,/ A nie wyzwę na rękę, choć kto kłamstwo zada:/ Bo już nic zgoła swoją nie dostarczam głową,/ Co on giermek wyjawił, oddam słowo w słowo./ Giermek zaś tak powiadał: «Księżna sfrasowana,/ Iż nie mogła prośbami złamać gniewu pana,/ Sądziła go przekonać snadniej w innym czasie/ I kazała mnie posły zatrzymać w tarasie / Albo precz wygnać. Mnie się ten zamiar podoba:/ Wygnałem; ale grubo zbłądziliśmy oba!/ Bo Komtur, odpowiedzią twardą rozgniewany,/ Szedł na miasto, gotując ognie i tarany./ Kiedym o tej nowinie uwiadomił panią,/ Znowu biegła do męża, ja z daleka za nią,/ Weszliśmy. Ciemno było w komnacie i głucho;/ Książę strudzony zasnął na oboje ucho./ Stanęła podle łoża, lecz nie śmiała budzić,/ Czy nie chcąc darmo prosić, czy sennego trudzić;/ Ale wrychle na obrót rzuciła się nowy:/ Zdjęła szablę, wiszącą książęciu u głowy,/ Pancerz kładzie, mężowski płaszcz na piersiach zwiesza / I cicho drzwi przymknąwszy, na ganek pośpiesza;/ Mnie srogo zakazała o niczem nie gadać./ Wraz i konia podano; a gdy miała wsiadać,/ Mniemałem, nie ujrzawszy miecza przy jej boku,/ Że go miała zapomnieć lub zgubić w pomroku:/ Biegam, szukam, powracam — a zamknione wrota./ Patrzę w okna — niestety, już za bramą rota./ I strach mię ścisnął, jakobym obrzucon zarzewiem;/ Myślę, pocę się, kręcę, co mam począć, nie wiem?/ Wtem grzmot niemieckiej broni rozlega się w dali:/ Zrozumiałem, że w polu bitwę poczynali./ Wkrótce Litawor, czyli dosyć mając spania/ Czy zbudzony łoskotem, zerwał się z posłania./ Woła, klaszcze i woła: ja drżący ze strachu,/ Wsunąłem się na klęczkach w ciemny zakąt gmachu./ Widziałem, jako szukał oręża i zbroje,/ Kołatał we drzwi, skoczył na księżnej pokoje,/ Wrócił, wyłamał rygle, wyleciał na ganek./ Ja do okna (a już się zbierało na ranek):/ Książę spoziera wkoło i nadstawia uszy,/ I krzyczy; ale w zamku nie ma żywej duszy./ Potem na dół, jakoby nieprzytomny sobie,/ Skoczył, gdzie stały jego rumaki przy żłobie;/ Wyjechał na dziedziniec, wstrzymał się u wałów,/ Słuchał, z której zgiełk strony, gdzie ogień postrzałów:/ I zawróciwszy konia, lotem błyskawicy,/ Przez dziedziniec, most, wały, skoczył ku stolicy./ Jam oczmi stał, ciekawie oczekując końca:/ Alem niedługo czekał. Koło wschodu słońca/ Wraca Litawor, Rymwid i Grażynę z łęku/ Wysadziwszy, do gmachu dźwigali na ręku./ Strach wspomnieć! Kędy stąpią, krew strumieniem pryska,/ Bo pierś ciężko raniona i skonania bliska;/ Padła z łoża, to nogi ściskała książęce,/ To załamane k’niemu wyciągając ręce:/ »Przebacz mężu, to pierwsza i ostatnia zdrada!...«/ On, rzewnie płacząc, przy niej na kolana pada,/ Skonała... Wstał i odszedł, i rękami oczy / Zakrywszy, stał... ja wszystko widziałem z uboczy;/ A gdy z Rymwidem jęli kłaść na łoże ciało,/ Uciekłem... Wiecie wszyscy, co się potem stało»”. [przypis edytorski]