SCENA X

Ciż, Rozalia

ROZALIA

wchodzi — głowa uczesana z pretensją, różowa jedwabna chusteczka na szyi i mnóstwo kokard

Państwo wybaczą.

DIONIZY

Jakże pięknie pani wygląda.

KANIKUŁA

na stronie

Cóż to, ona ubrała się na redutę20?

ROZALIA

zbliżając się do Kanikuły

Jeżeli Zosia pójdzie za Dionizego, zmażę cały legat21. Ani grosza... rozumiesz?

KANIKUŁA

patrząc na obydwie

A... tego już za wiele. Dla głupich pieniędzy mają rzucać moją córką jak piłką? Dosyć już tego!