SCENA PIĄTA

CIŻ — PRUDENCJA.

PRUDENCJA

I cóż, droga Małgorzato, jak się miewasz dzisiaj?

MAŁGORZATA

Lepiej, Prudencjo, dziękuję ci.

PRUDENCJA

Wypraw na chwilę Annę, chcę pomówić z tobą sama.

MAŁGORZATA

Anno, idź posprzątać w innych pokojach, zawołam, kiedy będę cię potrzebowała.

Anna wychodzi.

PRUDENCJA

Mam cię prosić o przysługę, droga Małgorzato.

MAŁGORZATA

Mów.

PRUDENCJA

Czy jesteś przy pieniądzach?

MAŁGORZATA

Wiesz, że koło mnie krucho od jakiegoś czasu, ale o co chodzi?

PRUDENCJA

Dzisiaj jest Nowy Rok, muszę zrobić parę podarków, trzeba by mi koniecznie dwustu franków, czy możesz mi ich pożyczyć do końca miesiąca?

MAŁGORZATA

Podnosząc oczy do nieba.

Do końca miesiąca!

PRUDENCJA

Jeżeli ci to sprawia trudność...

MAŁGORZATA

Potrzebowałam trochę tych pieniędzy, które mam...

PRUDENCJA

Zatem nie mówmy już o tym.

MAŁGORZATA

Mniejsza! otwórz tę szufladę...

PRUDENCJA

Którą? Otwiera różne szuflady. A, tę w środku.

MAŁGORZATA

Ile tam jest?

PRUDENCJA

Pięćset franków.

MAŁGORZATA

Zatem weź tych dwieście, których potrzebujesz.

PRUDENCJA

A tobie wystarczy reszta?

MAŁGORZATA

Wystarczy, nie kłopocz się o mnie.

PRUDENCJA

Biorąc pieniądze.

Oddajesz mi prawdziwą przysługę.

MAŁGORZATA

Cieszę się, droga Prudencjo!

PRUDENCJA

Żegnam cię, wrócę zajrzeć do ciebie. Lepiej wyglądasz.

MAŁGORZATA

W istocie, lepiej mi.

PRUDENCJA

Niedługo przyjdą cieplejsze dni, powietrze wiejskie postawi cię na nogi.

MAŁGORZATA

Tak, tak.

PRUDENCJA

Wychodząc.

Dziękuję ci jeszcze raz.

MAŁGORZATA

Przyślij mi Annę.

PRUDENCJA

Dobrze

Wychodzi.

ANNA

Wraca.

Znowu przyszła prosić panią o pieniądze.

MAŁGORZATA

Tak.

ANNA

I pani jej dała?...

MAŁGORZATA

Pieniądze to taki drobiazg, a ona podobno tak ich potrzebowała. Ale i nam trzeba pieniędzy, musimy rozdać kolędy. Weź tę bransoletę, którą mi przysłano, sprzedaj i wracaj szybko.

ANNA

Ale tymczasem...

MAŁGORZATA

Mogę pozostać sama, nie będę potrzebowała niczego, nie będziesz siedziała długo, znasz drogę do kupca, dosyć ode mnie kupił od trzech miesięcy.

Anna wychodzi.