SCENA TRZYNASTA

MAŁGORZATA — potem GASTONSAINT-GAUDENSOLIMPIAPRUDENCJA.

MAŁGORZATA

Sama, patrząc na zamknięte drzwi.

Czemu nie?... Po co?... Moje życie ucieka i spala się między tymi dwoma słowami...

GASTON

Uchylając drzwi.

Chór wieśniaków! Śpiewa.

Szczęśliwy, szczęśliwy dzień,

Ścielmy im kwiaty pod stopy,

Niechaj hymenu pochodnie...

SAINT-GAUDENS

Niech żyją państwo Duval!

OLIMPIA

Zaczynajmy ucztę weselną!

MAŁGORZATA

Potańczmy teraz, ja prowadzę!

SAINT-GAUDENS

Pysznie! Tak, to lubię!

Prudencja wkłada męski kapelusz, Gaston damski etc., etc. Tańczą.