SCENA I

Fruzia, potem Józia, Zuzia.

FRUZIA

Wybiegając.

Józiu, Józiu! Zuziu! Józiu, Zuziu!

JÓZIA

Wbiegając.

Czego?

ZUZIA

Wbiegając.

Cóż tam?

FRUZIA

Biegając po pokoju.

Panie się zlękły, panie chcą zemdleć.

ZUZIA

Ku drzwiom biegnąc.

Dla Boga!

JÓZIA

Ku drzwiom.

Może zemdlały?

FRUZIA

Wybiegając.

Nie ma gdzie! Nie ma gdzie!