SCENA XII

Major, Dyndalska.

DYNDALSKA

No, panie bracie, jakże stoją interesa69?

MAJOR

Różnie, różnie.

DYNDALSKA

Zosia zmieszana, waćpan zamyślony. Dobry znak.

MAJOR

Znak nie zły, to prawda.

DYNDALSKA

Jakże ci się podobała?

MAJOR

Ładna dziewczyna, nie ma co mówić.

DYNDALSKA

A widzisz.

MAJOR

Miła.

DYNDALSKA

A widzisz.

MAJOR

Dobra.

DYNDALSKA

A widzisz.

MAJOR

Rozsądna.

DYNDALSKA

Nie mówiłam?

MAJOR

Bardzo rozsądna.

DYNDALSKA

To wszyscy wiedzą.

MAJOR

Gwałtem chce iść za mnie.

DYNDALSKA

Gwałtem.

MAJOR

To nie źle.

DYNDALSKA

Bardzo dobrze.

MAJOR

Ale z drugiej strony...

DYNDALSKA

Nie ma drugiej strony... Podobała ci się?

MAJOR

Podobać się, podobała.

DYNDALSKA

Więc się żeń.

MAJOR

Żeń się. Łatwo mówić.

DYNDALSKA

Cóż ci przeszkadza?

MAJOR

Co przeszkadza?

DYNDALSKA

Na przykład?

MAJOR

Zgadnij waćpani.

DYNDALSKA

Nie chcę zgadywać.

MAJOR

Lat pięćdziesiąt sześć.

DYNDALSKA

Fraszki.

MAJOR

Jej lat osiemnaście.

DYNDALSKA

Fraszki.

MAJOR

Złe stąd skutki.

DYNDALSKA

Fraszki.

MAJOR

A, diabła tam fraszki!

DYNDALSKA

Kobiety prędko się starzeją.

MAJOR

No, to prawda.

DYNDALSKA

Zosia ma lat osiemnaście?

MAJOR

Osiemnaście.

DYNDALSKA

Za dziesięć lat będzie miała dwadzieścia osiem.

MAJOR

To prawda.

DYNDALSKA

Za piętnaście: trzydzieści trzy.

MAJOR

Prawda.

DYNDALSKA

I już po młodości.

MAJOR

I to prawda.

DYNDALSKA

Cóż za wielka różnica między wami?

MAJOR

A jużci!

DYNDALSKA

Żadnej.

MAJOR

Jest, jest, nie ma co mówić.

DYNDALSKA

Bardzo mało. A potem70 waćpan nie masz pięćdziesięciu sześciu lat.

MAJOR

A mam, mam.

DYNDALSKA

Ale nie masz.

MAJOR

Przecież muszę wiedzieć.

DYNDALSKA

Ale ja mówię, że nie masz.

MAJOR

Mylisz się, mylisz.

DYNDALSKA

Ale nie mylę.

MAJOR

Mam metrykę.

DYNDALSKA

Nic nie znaczy. Aniela ma czterdziesty, a ja czterdziesty drugi skończę. Pani Orgonowa zacznie czterdziesty szósty, a waćpan o cztery lata starszy, więc masz rok pięćdziesiąty. Rzecz jasna.

MAJOR

Chyba myłka71 w metryce.

DYNDALSKA

Pewnie.

MAJOR

No, pięćdziesiąt to co innego.

DYNDALSKA

A potem72 powiedz mi, czy nigdy ci się nie trafiało widzieć szczęśliwego małżeństwa, a nierównego wieku.

MAJOR

I owszem. Właśnie niedawno pan prezes Rodosław ożenił się z młodą osobą.

DYNDALSKA

I kontent?

MAJOR

Kontent.

DYNDALSKA

Szczęśliwy?

MAJOR

Szczęśliwy... Tylko mówią, że jego własny sekretarz...

DYNDALSKA

Sekretarz, sekretarz... Ale ty nie masz sekretarza.

MAJOR

I to prawda. A! A! Pan Fontaziński od trzech lat z młodziuchną żoneczką...

DYNDALSKA

Żyje dobrze?

MAJOR

Dobrze... A diabła tam! Zapomniałem, przeszłego roku musiał się rozwieść i jeszcze za rozwód zapłacić.

DYNDALSKA

Ależ bo wyszukujesz przykłady...

MAJOR

Młody Radost, co to się dla dożywocia73 ożenił...

DYNDALSKA

Żyje szczęśliwie.

MAJOR

Żył dosyć szczęśliwie, tylko że wkrótce zwariował i zamknąć go musiano.

DYNDALSKA

Na cóż szukać daleko? Wiesz, w jakim wieku był nieboszczyk Dyndalski, kiedym szła za niego. Jednak, Bóg widzi, nie miał przyczyny narzekać na mnie.

MAJOR

To prawda. Ale też nieboszczyk był zawsze jak nieboszczyk. Waćpani robiłaś, coś chciała.

DYNDALSKA

Poczciwa dusza! Wreszcie, on tak chciał. A waćpan, jak zechcesz, to żona będzie robiła, co jemu się podoba; wszystko zależy od układu.

MAJOR

I to prawda... Nie ma co mówić... Wszystko od układu zależy.

DYNDALSKA

Pójdę więc...

MAJOR

Ale czekaj no...

DYNDALSKA

Spuść się na74 mnie.

MAJOR

Ale bo...

DYNDALSKA

Bądź spokojny.

MAJOR

Nareszcie...

DYNDALSKA

Rzecz skończona.

MAJOR

Tylko niech to jeszcze między nami zostanie. Muszę wprzódy...

DYNDALSKA

Z koleżkami się naradzić.

MAJOR

Oczywiście.

DYNDALSKA

Niepotrzebnie.

MAJOR

O, proszę...

DYNDALSKA

Niech i tak będzie. Na stronie. Nie traćmy czasu.

Odchodzi.