SCENA II

Radost sam.

RADOST

Co ja pocznę z tym chłopcem! To rzecz niesłychana!

Żebym go mógł, u czarta, związać jak barana,

Przywieść gwałtem przed ołtarz, narzucić mu żonę,

Szczęście by dla obojga było zapewnione.

Ale trzpiot w sprawie — piskórz26 w stawie — jeden diasek!

Tu go trzymasz, tu nié masz27 — w oczach pewny piasek.