SCENA TRZECIA

PAPKIN

sam

Cześnik wulkan39 — aż niemiło.

Gdybym krótko go nie trzymał,

Nie wiem, co by z światem było.

po krótkim myśleniu

Lecz nie będę ja tu drzymał

I w podziele tak się zwinę:

Jemu oddam Podstolinę,

Malowidło nieco stare;

Sobie wezmę śliczną Klarę.

Już od dawna mam nadzieję,

Że jej serce mnie się śmieje.

Już by para z nas dobrana

Zaludniała Papkinami,

Gdyby Cześnik, jakby ściana,

Nie stał zawsze między nami.

po chwili

Znak dać muszę, że tu jestem;

Niechaj lubym śpiew szelestem

W lube, drogie uszko wpadnie —

Ach, jak anioł śpiewam ładnie!

śpiewa przy angielskiej gitarze

«Córuś moja, dziecię moje, co u ciebie szepce?

Pani matko dobrodziejko, kotek mleko chłepce;

Oj kot, pani matko, kot, kot,

Narobił mi w pokoiku łoskot.

Córuś moja, dziecię moje, co u ciebie stuka?

Pani matko dobrodziejko, kotek myszki szuka;

Oj kot, pani matko, kot, kot,

Narobił mi w pokoiku łoskot.

Córuś moja, dziecię moje, czy ma ten kot nogi?

Pani matko dobrodziejko, i srebrne ostrogi;

Oj kot, pani matko, kot, kot,

Narobił mi w pokoiku łoskot40».