O wojnie

Przedmowa

Przedmowa ta zamyka w sobie uskarżanie na stan rzeczypospolitej naszej. Naprzód się mówi, iż tymi ludzkimi pożądliwościami i pokój bywa wzruszon, i przyczyna się daje do wymyślania ustaw i do wszczynania wojny. Potem czyni się zmianka1286 rzeczy niektórych, które się z początku świata działy, a na ostatek stosuje się to do naszych obyczajów; gdzie też i o kaźni pieniężnej meżobójstwa jest zmianka i o rozpustności żołnierzy czasu wojny.

Iż Bóg wielką moc ludziom dał ku zjednoczeniu między nimi tego towarzystwa, ku pomnażaniu i zachowaniu, sama to rzecz świadczy; którego towarzystwa kiedy by ludzie nigdy nie chcieli rozrywać ani targać, ale by i owszem, ustawicznie udzielając jeden drugiemu wszelakich potrzeb i uczynności nie litując, w pokoju mieszkali, rozumiałbym, że niewiele człowiekowi niedostawa1287 do otrzymania tego błogosławieństwa, które w tej śmiertelności człowiek śmierci poddany mieć może. Ale pożądliwości ludzkie nienasycone a srogie i okrutne popędliwości serdeczne1288 sprawują to, iż pokoju tak, jako przystoi bronić, ani rzeczy naszych w jednakim stanie zachować, ani żywotów naszych od niebezpieczeństwa i rozmaitych przygód wolnymi uczynić nie możemy. Bo i doma1289 a w murach, w których mieszkamy, wielkie doły bywają kopane zdrowiu i majętnościom naszym; a po stronach zasię1290 bywamy zagabani od nieprzyjaciół krwi naszej pragnących, którzy majętności nasze posiąść chcą. Wiele wtedy praw spisano i sądów ustawiono, abyśmy się nimi od naszych obywatelów albo sąsiadów doma bronili; fortele też wojenne są wymyślone i broni mnóstwo nasprawowano1291, którą byśmy postronnym nieprzyjaciołom odpór dawali. Najpierwej wtedy, jako się okazuje z ksiąg, w których początki świata opisano, obyczajmi się tylko sprawowano a ustawami ojczystymi; nie było jeszcze natenczas żadnych spraw ani o dostawaniu swego, ani o mszczeniu krzywd, wojen też żadnych między ludźmi nie bywało; na ojczystych ustawach dosyć było tak ku karaniu ludzi, jako też ku zatrzymaniu ich w powinności. Aż potem, gdy złość ludzka rosła a, czym dalej, tym się więcej rozmnażała, Bóg wszystkie ludzie, bardzo ich mało wyjąwszy, potopem zatracił1292; a wnet skoro po potopie onym, co byli żywi zostali a mieli być wszystkich ludzi rodzicami, postanowił prawo o karaniu mężobójców na gardle1293, aby tym i zdrowia ludzkie opatrzył, a towarzystwa ich między nimi ugruntował. Potem po wielu lat wzbudził Nemrota, aby się jął porządku królowania i panowania, którym by ludzi, po dobrej woli niechcące, gwałtem w powinności ich zatrzymawał1294. Urosły potem wojny między ludźmi i narody; a mocą wielką i prawie wstępnym bojem o one rzeczy bili się, w których się rozumowi i pomiernej1295 radzie żadnego miejsca nie zostało. Które ja początki gdy sobie pilno uważam, a ono1296 z naszego wieku sprawami znaszam1297 i równam, przychodzi mi to na myśl, jako się to stało, iż chociaż przodkowie nasi i między postronnymi narody wiele przemieszkiwali i siadła1298 swoje nie na jakim kraju świata od ludzi odłączonym, ale między ludzkimi narody założyli, a wiele rzeczy i od onych najpierwszych ludzi, i od narodów w sąsiedstwie niedalekich do swej rzeczypospolitej wnieśli: wszakże przedsię1299 samo prawo na mężobójcy od wszystkich narodów przyjęte i używane zarzucili, a insze wymyślili od wszystkich ludzi praw daleko różne? Przy tym też i to niemniej dziwu ma w sobie, iż ponieważ wiele ludzi rozumem się sprawujących, przyznawając się do swych omyłek, niejako ich żałują, i jest to człowieka chrześciańjskiego własna1300 chwała, omyłki swe naprawiać a występki, ile mogą, oczyszczać: a przedsię wiele naszych w tak jasnej światłości prawdy kochają się w zastarzałym występku, żadnego napominania a żadnego lekarstwa tak z Bożych, jako i ludzkich praw wziętego cierpieć nie chcą. I stądże się to dzieje, że się i mężobójstwa bardzo wiele dzieje, i nieskończone krzywdy ludziom nieobronnym bywają czynione, a w obłędliwych dumach i w pomieszaniu karności wiele ich żywie. A to więc bywa czas pokoju, póki się jeszcze żadne wzruszenia broni nie ukazują i żadne podjźrenie1301 wojny nie gruchnie. Lecz skoro, by najmniejsza, o wojnie nowina pocznie powstawać, Boże mój! Jako wielka rozpustność w ludziach szlacheckiego stanu razem powstaje: próżnującym ludziom (bo tak one zową, którzy wedle zwyczajów i praw na wojnę nie jeżdżą, chociaż wielkie rzeczy na sobie noszą) próżnującym, mówię, grożą, księżej odpowiadają, na kmiecie i ludzie swoje podatek (a gdyby wżdy nie większy, niżli przystoi!) wkładają, drugim łupiestwo i mord opowiadają — czemu wszystkiemu w ciągnieniu dosyć czynią; którzy acz1302 więc w inszych rzeczach odmienni bywają, ale w tym zacnym ciągnieniu stateczność i męstwo z siebie godne ukazują, brzydząc się pospolitym człowiekiem, cudze wydzierając, zboże i pasze, bydło i woły albo darmo, albo za bardzo małe pieniądze trawiąc; a tym sposobem ziemię ojczystą niepomału zwojowawszy, ludziom krzywd naczyniwszy, wyjeżdżają przeciw nieprzyjacielowi, niosąc na sobie płacz i narzekanie pospólstwa życzącego im tego, aby się nigdy nie wrócili, a z wielką chęcią jakiej odmiany czekającego. Bo a co mniemasz, jakiej chęci taki ubogi, tak rozmaicie obrażony będzie przeciwko tym, którzy mało się łaskawiej niźli nieprzyjaciel, trapiąc je same i ich majętności gubiąc, zachowali? Niech z sobą każdy pilnie uważy, czego dobrego albo zacnego od tych czekać mamy, którzy tak Boga i ludzi obraziwszy, ciągną przeciw nieprzyjacielowi; ja to nie okrom1303 wielkiego frasunku mówię patrząc na niebezpieczności, które się zdadzą nad nami wszystkimi wisieć. A tak nie mogę bez tego być, abyś o tym często myśleć nie miał; a jako najpodlejsi żeglarze na morzu, widząc bliską nawałność morską, dodawają biegłym sternikom rady, jakoby ją odwrócić, albo jej ujść mogli: tak ja też najczelniejszym stanom śmiałbym dać radę do uwarowania warować1304 niebezpieczności. Com wtedy uczynił o postanowieniu obyczajów i sądów, tom też o sposobie wojny uczynić umyślił.